Rozdwojenie w łaźni

Patrzyłem w siebie

poprzez pryzmat

zaparowanego lustra.

Bardzo chciałem

się zobaczyć.

 

Przetrzeć

czy nie przetrzeć? —

pytały mnie ręce.

 

A na mnie

tylko ten jeden

chudy ręcznik,

gdy oczu wokół pełno,

gotowych, by widzieć

moją nagość.

 

Ciekawość

walczyła ze wstydem,

aż w końcu

poobijane poszły

każda w swoją stronę,

nie czekając na mnie.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • najmniejsza

    Chwilę temu (po 4 ,25 ) miałam sen w którym jeden pan z mikrofonem pytał mnie wzrokiem o ocenę .
    ,,pytały mnie ręce"
    To mnie zatrzymało.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania