Rozdwojenie w łaźni
Patrzyłem w siebie
poprzez pryzmat
zaparowanego lustra.
Bardzo chciałem
się zobaczyć.
Przetrzeć
czy nie przetrzeć? —
pytały mnie ręce.
A na mnie
tylko ten jeden
chudy ręcznik,
gdy oczu wokół pełno,
gotowych, by widzieć
moją nagość.
Ciekawość
walczyła ze wstydem,
aż w końcu
poobijane poszły
każda w swoją stronę,
nie czekając na mnie.
Komentarze (1)
Chwilę temu (po 4 ,25 ) miałam sen w którym jeden pan z mikrofonem pytał mnie wzrokiem o ocenę .
,,pytały mnie ręce"
To mnie zatrzymało.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania