...

...

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • zsrrknight 9 miesięcy temu

    nie przeczytałem, ale strasznie mnie irytuje sam widok tych "tytułów". Rozdział czego? Gdzie tytuł całości? No jak ktoś ma w ogóle to czytać, skoro nawet nie wiadomo czego jest to rozdział??

  • Dalia 9 miesięcy temu

    Większej głupoty dawno nie czytałam. To jest jedna historia podzielona na rozdziały, co wniesie nadanie temu tytułów? Czytałeś kiedyś jakąś powieść? Nie ma żadnej niepisanej zasady mówiącej, o tym, że rozdział na mieć tytuł, a nie tylko numerację. Taka praktyka jest wręcz bardzo powszechna, szczególnie w beletrystyce.

  • Dalia 9 miesięcy temu

    A, co to tytułu całości, to chyba doszukujesz się na siłę problemu. Publikuję w takiej formie, bo tak jest wygodniej, szybciej. Jeśli kogoś nie zainteresuje sama treść, to dodanie tytułu nic nie zmieni :)

  • zsrrknight 9 miesięcy temu

    Dalia
    bez tytułów jakoś obchodzą się pojedyncze wiersze, jednakże powieść, jakakolwiek dłuższa forma tytułu potrzebuje. I zresztą jak widać w tym wypadku potencjalni czytelnicy raczej unikają kotów w workach, bo tytuł to właśnie pierwszy sygnał i zachęta, by zobaczyć, co jest w środku. No bo nikt nie będzie czytać całego rozdziału, żeby się przekonać z czym ma do czynienia. Ba, jakbym gdzieś zobaczył książkę z pustą okładką, bez tytułu nawet na stronie tytułowej, to pierwszą myślą byłoby to, że ma się do czynienia z wyjątkowo wadliwym wydaniem.
    Także bez wymówek - tytuł to równie ważna część utworu jak treść i jeśli zależy ci na tym, by ktokolwiek to przeczytał, potrzebujesz tytułu, choćby najbanalniejszego w świecie (bo wtedy, jak już coś jest, to można poprawiać)

  • Dalia 9 miesięcy temu

    zsrrknight
    Rozumiem twój punt widzenia, ale gwarantuję, że nie każdy ocenia książkę po okładce. Szukając w księgarni czegoś, co zwróci moją uwagę, zawsze wertuję kilka stron, aby zobaczyć, czy dana pozycja mi się spodoba. Czasem wystarczy jedno-dwa zdania, nie trzeba czytać całego rozdziału. Myślę, że nie tylko ja tak mam, ale teraz widzę, że można inaczej i decydowanie się na coś tylko po tytule, czy okładce, to właśnie "branie kota w worku". Tytuł mojej powieści to: "Taka Karma". Czy teraz zmieniło to coś w Twoim odbiorze? Przeczytasz? Zmienisz ocenę? Wątpię.

  • zsrrknight 9 miesięcy temu

    Dalia przecież to nie o mnie chodzi, ja z tym nie mam nic wspólnego. Upominam się tylko o logikę. O prostą rzecz i prostą zasadę. I tyle. Kurde, może niepotrzebnie wspomniałem o okładce itd. Chodzi o tytuł i nic więcej, na prawdę xd

  • Dalia 9 miesięcy temu

    zsrrknight
    Dobrze, w porządku :) Tytuł jest, dodam go dla wszystkich, którzy mają podobną logikę do Twojej, ale gwarantuję, że ktoś, kto nie przepada za tym rodzajem prozy, po przeczytaniu kilku zdań odpuści albo właśnie oceni na "1". Jak komuś to się spodoba i się wciągnie w fabułę, nawet nie zwróci na brak tytułu. Pozdrawiam i dziękuję za sugestie :)

  • Sokrates 9 miesięcy temu

    Tekst bardzo interesująco napisany.

  • Dalia 9 miesięcy temu

    Dziękuję za opinię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania