Rozdzieleni

Nieprzerwanie tętnem wiatru

wołasz mi się

krzykiem duszy

leciuteńkie ust składanie

 

Korytarzem słów bezgłośnych

myślisz mi się

w szeptach ślady

cichuteńko zostawione

 

Bycie razem nigdzie - wszędzie

my najtęskniej rodzieleni

po dwóch stronach okien życia

wirujemy zniewoleni

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery rok temu
    I tak to sobie fajnie wiruje (jest to wrażenie) ale nie wiem po co?
  • Meren-re rok temu
    po to żeby zrozumieć, że w tym przypadku wirowanie to utrata zdolności do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji... czas to zatrzymać, aby być razem tu i teraz...
  • piliery rok temu
    Wierzę ale nie znajduję tego w wierszu.
  • Staś rok temu
    Nawet w wirze miłości można znaleźć rodzaj zniewolenia. I to takiego, za którym potem tęsknimy i do którego chcemy wracać.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania