rozedrgałam się myślą mową i uczynkiem

uspokojenie sukienki przychodzi późno. za późno na kolejne. chciałabym napisać prawdę. tylko szuflady nie mają pojęcia jaka jestem. bo jestem zamknięta. w poniedziałek kończę pracę i znów pragniesz mojej obecności. obecność męczy moje wiersze. wymagania poezji. chciałaby więcej władzy. a nade mną rozsuwa wiatr białe zamki. uciekanie zawsze było przyjemne. ta moc wolności i bezprawie. bez względu na wiek i pochodzenie moje jest mojsze. dobrze. że moja suczka mieszaniec nie stosuje żadnych kategorii. tylko kiedy wracam widzę jej zdumiony wzrok. tak naprawdę jeszcze żyję w sumie wszystkich zdarzeń. nawet tych nielegalnych. tych które jeszcze się nie wydarzyły ale pachną. zawsze wszystko pachnie tobą. i nie wiem kurwa co mam z tym zrobić!

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Postanowiłam zostać poetką
    ale wszystko kojarzy mi się z seksem

    chciałam napisać wiersz o wiośnie
    jak świergoczą ptaki przed moim domem

    rezolutnie budzą się do życia
    dając mi nadzieję, że przetrwam

    może powinnam pisać prozę
    ale też wciąż piszę o seksie

    czyżby w życiu to było najważniejsze

    wolę myśleć o kochaniu
    niż bać się śmierci i staram się
    skupić na jedzeniu ale nie mogę

    to chyba nieuleczalne :-)

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Hm... uspokojenie sukienki?

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Wiesz co, robię wszystko aby odwrócić moją uwagę od.... wstawię wiersz mojej siostry. Ona nigdy nie pisała, nigdy jakby nie czytała moich, a może. Zaraz coś we mnie pęknie a tego nie chcę

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Głupie to z tą sukienką ale znalazłam w necie fason który mnie porwał:)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    List do ciebie
    Mój ulubiony Gerd ❤️
    19 lat jesteśmy razem.
    Dziewiętnaście lat - a jednak wydaje się, że było zdecydowanie za krótko.
    Zawsze mówiłeś:
    "Życie przygotowuje Cię na wszystko.
    Musisz być silny.
    Musisz umieć wszystko.
    Musisz sobie z tym poradzić sam.
    Nadal masz dzieci.
    Trzeba żyć dalej. „
    Nigdy nie chciałem tego słuchać.
    Nie chciałem nauczyć się żyć bez ciebie.
    Chciałem tylko, żebyś tu był.
    Dzień i noc. Jak zwykle.
    A teraz już cię tu nie ma.
    I zaczynam rozumieć, co miałeś na myśli.
    Przygotowywałeś mnie.
    Uczyniłeś mnie silną
    Nauczyłeś mnie, jak robić rzeczy samodzielnie.
    Jak ponoszę odpowiedzialność.
    Jak dalej idę, nawet gdy jest ciężko.
    Ale wiesz co?
    Wszystko jest trudne bez ciebie.
    Każdego ranka wciąż cię widzę.
    W południe też.
    Słyszę twój głos
    Czuję, że się o mnie martwisz.
    Tak jak zawsze mi na tobie zależało.
    Zrobiliśmy to wszystko razem.
    Wszystko.
    A teraz jest ta pustka.
    Moje serce krwawi.
    Tęsknię za tobą bez końca.
    Czasami czuję się źle, że wciąż tu jestem.
    Jakby to była moja wina, że ruszę dalej.
    Ale wiem, że byś tego nie chciała.
    Powiedziałbyś "Żyj. Dla dzieci. Dla ciebie. „
    Obiecałeś mi coś.
    Do następnego spotkania.
    I że budujemy dom z drewna.
    Tylko my dwoje.
    I że jesteśmy tam razem.
    Trzymam się tej obietnicy.
    Daje mi nadzieję.
    To daje mi siłę, by iść dalej.
    Właśnie uczę się żyć bez ciebie.
    Nie dlatego, że chcę
    Szczególnie dlatego, że muszę.
    Ale noszę cię w moim sercu.
    Każdego dnia.
    W każdym moim oddechu.
    I pewnego dnia, moja ukochana,
    Do zobaczenia ponownie.
    Twoje... Pani Klein katarzyna ❤️❤️❤️

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ja nie mogę tego czytać ona pisała z serca, a to bardzo boli kurwa dlaczego

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Moja propozycja to nie zwierzaj się tak publicznie, bo ktoś moze to wysmiać i Cię to zaboli no chyba że sama se jaja robisz.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Lotos nie obawiaj się na mnie takie sytuacje nie działają już tyłu debili spotkałam w swoim życiu że mam odporność 😉

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Tylu, chyba z tysiąc debili na jednego normalnego człowieka 🤷a może ja przyciągam takich ludzi

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Okej, powiem, że twoje pisanie zaciekawia.

  • Bettina 5 miesięcy temu

    Ale kogo?

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Bettina Mnie, sorry, nie dopowiedziałem

  • Bettina 5 miesięcy temu

    A kto?

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Bettina Sorry, ale teraz nie rozumiem?

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Mogę pisać przyjmując inne nicki tylko że ja tak nie potrafię. I zawsze taka jestem. Czasem Niemcy są zdziwieni moją bezpośrednią postawą. Ona chyba raczej wynika z braku lepszej znajomości języka. Niekiedy bywa zabawnie ale czasem jest tragicznie. Tylko że ja nie potrafię kłamać i pisać jakieś wymyślone brednie. Może to błąd 😉🙊

  • Grain 5 miesięcy temu

    Wulgarnością Wisły nie zawrócisz.

    Wg fanów Pasikowskiego pewnie za mało KURWA.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Pewnie masz rację ale tutaj niczego nie zmienię. Bo ja tak normalnie reaguję. Czasem

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu

    Przypomniały się mi nietypowe, niecodzienne, rzadko spotykane zapachy, które kilka razy nagle, niespodziewanie poczułem w moim domu, między wczesnym grudniem 2025 i końcem stycznia 2026. Ostatnio dzisiaj na mieście też. Postrzegałem je jako raczej przyjemne.

    5, pozdrawiam 🙂

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Powąchałeś kogoś lub coś. Dla mnie zapach jest bardzo ważny. Ostatnio jakiś Niemiec mnie wąchał aż światło mi za uszami. To było dziwne. Na pewno nie podniecające bo facet mi się nie podobał ale co innego a zresztą zaraz się odezwą święte krowy o święte byki że ja znowu uprawiam seks na portalu poetyckim ale jak oni codziennie odprawiają mszę to jest dobrze. :)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Możesz napisać jakie to były zapachy

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu

    Marzena W domu pachniało mi jakby morzem, potem jakby wnętrzem drogerii. A ostatnio, w niedzielę rano, nieco słodkawo, jakby słodkawym twarogiem. Czułem ten słodkawy zapach kilkanaście razy w ciągu lat 2007-2026. Pierwszy raz, który pamiętam, był chyba wiosną 2007. Pachniało mi też bardzo pięknie, jakby różnymi kwiatami. W 2026, ten słodkawy zapach czułem chyba tylko jak dotąd raz.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Piotrek P. 1988 super w wolnej chwili napiszę Ci o swoich zapachach

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Świstało mi za uszami*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania