rozkład jazdy
pakuję walizki
na obydwie ręce
bez rozrzutności
zabieram komplikacje
w zamian fotela na biegunach
też mi wyłączność
z przenikliwym
gwizdem w uszach
rozproszona koncentracja
splątana stacją z ludźmi
właśnie tutaj
chcę odnaleźć zamysł
na siebie
Komentarze (7)
Nawet takie krótkie teksty potrafią czasami przywołać różne wspomnienia i zainspirować.
5, pozdrawiam :-)
Piotrku, masz rację można zidentyfikować się przez doświadczenia innych. Pozdrawiam?
„zabieram komplikacje
w zamian fotela na biegunach ” —
choć większość woli się bujać w fotelu, to jednak te komplikacje czynią życie ciekawym.
„rozproszona koncentracja
splątana stacją z ludźmi” —
dobra przenośnia, może być również: „splątana torami z ludźmi”
„właśnie tutaj
chcę odnaleźć zamysł
na siebie” —
powrót do punktu wyjścia: kim jestem i dokąd zmierzam?
Wniosek: drastyczne momenty są potrzebne, poddają wszystko w wątpliwość, zmuszają nas do odkrywania życia na nowo.
Udany wiersz. 5.
Narratorze, dziękuję za piątkę i miło, że wiersz się spodobał. Pozdrawiam?
Mało czasu i małe walizki. Tak to widzę.
pozdrawiam
Anyż, dokładnie tak bywa, że życie trzeba zmieścić w dwóch walizkach, bez oglądania za siebie. Pozdrawiam?
Jak to w ostatniej zwrotce, otóż to:
"właśnie tutaj
chcę odnaleźć zamysł"
I w ojczyźnianej, a może mi chodziło: o ustawę o obronie ojczyzny?
Łukasz Jasiński
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania