rozkład jazdy

pakuję walizki

na obydwie ręce

 

bez rozrzutności

zabieram komplikacje

w zamian fotela na biegunach

 

też mi wyłączność

z przenikliwym

gwizdem w uszach

 

rozproszona koncentracja

splątana stacją z ludźmi

 

właśnie tutaj

chcę odnaleźć zamysł

na siebie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Piotrek P. 1988 4 miesiące temu
    Nawet takie krótkie teksty potrafią czasami przywołać różne wspomnienia i zainspirować.
    5, pozdrawiam :-)
  • rozwiazanie 4 miesiące temu
    Piotrku, masz rację można zidentyfikować się przez doświadczenia innych. Pozdrawiam🌷
  • Narrator 4 miesiące temu
    „zabieram komplikacje
    w zamian fotela na biegunach ” —
    choć większość woli się bujać w fotelu, to jednak te komplikacje czynią życie ciekawym.

    „rozproszona koncentracja
    splątana stacją z ludźmi” —
    dobra przenośnia, może być również: „splątana torami z ludźmi”

    „właśnie tutaj
    chcę odnaleźć zamysł
    na siebie” —
    powrót do punktu wyjścia: kim jestem i dokąd zmierzam?

    Wniosek: drastyczne momenty są potrzebne, poddają wszystko w wątpliwość, zmuszają nas do odkrywania życia na nowo.

    Udany wiersz. 5.
  • rozwiazanie 4 miesiące temu
    Narratorze, dziękuję za piątkę i miło, że wiersz się spodobał. Pozdrawiam🌷
  • Anyż 4 miesiące temu
    Mało czasu i małe walizki. Tak to widzę.
    pozdrawiam
  • rozwiazanie 4 miesiące temu
    Anyż, dokładnie tak bywa, że życie trzeba zmieścić w dwóch walizkach, bez oglądania za siebie. Pozdrawiam🌷
  • Łukasz Jasiński 4 miesiące temu
    Jak to w ostatniej zwrotce, otóż to:

    "właśnie tutaj
    chcę odnaleźć zamysł"

    I w ojczyźnianej, a może mi chodziło: o ustawę o obronie ojczyzny?

    Łukasz Jasiński

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania