Rozluźnić zwieracze
Taka luźna rozkmina.
A może by tak przestać się choć raz prowokować. Usiąść w spokoju, odłożyć na bok poglądy i popatrzeć na człowieka.
Co komu chcesz udowodnić, próbując na siłę przekonać drugą stronę do swojej racji?
Fundamentalną wiedzą jest to, że każdy ma prawo do własnej opinii i tak naprawdę można komuś nawet i nasrać na głowę, to jej nie zmieni, jeśli uważa, że jest słuszna.
Po co więc wyzywanie od "idiotów" i "debili" oraz "lewackich/prawicowych świń"?
Naprawdę nie ma już czegoś takiego jak "szacunek do poglądu i opinii"?
To, że ktoś ma inne zdanie, nie oznacza, że jest gorszy ;)
Ale do takiego punktu widzenia trzeba dojrzeć. I mieć szerokie horyzonty, które nie zamykają się w czterech ścianach skrajnych poglądów.
A teraz tak na luźno.
Rozluźnijcie zwieracze ;)
Nie ma o co się srać.
Całego świata się nie przekona.
Zacznijmy więc od siebie. Recepta jest dość prosta. Poszukać odrobiny pokory (można ją znaleźć najczęściej w meandrach doświadczeń i we wnętrzu siebie), zmobilizować mózg do myślenia (nie po to mamy pierdylion rodzajów sera, aby przez całe życie jeść tylko jeden), otworzyć się na poglądy drugiego człowieka (zrozumieć, że skoro jeden ser jest w ciapki, a drugi w dziury, to nie oznacza, że w ciapki będzie gorszy i może według nas nie jest smaczny, no to cóż. Nic z tym nie zrobimy. Tolerujmy. Przecież to, że w ciapki jest gorszy, nie oznacza, że zaczniemy cały wywalać ze sklepów i zakażemy jego sprzedaży.)
Znaleźć klucz do siebie.
PS. Wszystkie sery są dobre.
Komentarze (29)
"Wszystkie sery są dobre." -> Nieprawda, są przeterminowane, zepsute sery powodujące zatrucia i te trzeba wyrzucać.
No cóż ;p trudno odmówić logiki.
Dzięki za wpadnięcie ;)
Ogólnie ujmując, zdanie mam podobnie:) Tylko czasami ważniejsze są ''dziury w serze'', niż samo meritum ''sera''
A przecież ser bez dziur może się doskonale obyś. Natomiast ''dziury'' muszą być w ''czymś.'' Same istnieć nie mogą:)
Pozdrawiam:)↔5
Cóż, to prawda ;) dziury też ważne, ale z sensem.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam! ;))
To znaczy, dla mnie ważniejszy jest↔ser:)→Bardziej pożywny, niż dziury:D
Chwali się haha
Postulat bardzo szlachetny, ale utopijny Liv. Jak sobie wyobrażasz walkę z przestępcami, poprzez dogadywanie się z nimi?
Bo prawica i lewica nie jest utopijna? hahaha Śmiechu warte.
Utopijny? ;) A ja Ci powiem, że mi się udało zrealizować. ;))
Bo chociażby np. teraz uznam, że masz prawo do takiego poglądu i nie będę przekonywać, że nie jest utopia :DD
Chociaż... co ja tam wiem ;)
Miłego dzionka!
A sam tekst potrzebny, choć trudny do zrealizowania, gdyż fanatyzm jednych i drugich za bardzo im we łbach namieszał.
Zamiast szukać umiarkowania, to z jednej skrajności w drugą, zarówno jedna, jak i druga strona.
A utopi w wykonaniu jednych i drugich, tej do których dążą po prostu nie ma i już. Nie ma.
Właśnie rozkminiam czy jest to faktycznie utopia czy nie ;)
Bo w sumie praca nad sobą i szacunek, to jest coś, co da się wypracować... trzeba tylko chcieć. Ale faktycznie. Z tym może być problem. Ktoś musi chcieć zmian i dopuścić do siebie głos, że faktycznie - nie jest jedynym prawdziwym światopoglądowcem.
Liv12365 no dokładnie, bez tego nie ma o czym rozmawiać.
Shogun Prawda ;))
Dzięki za wpadnięcie i trzymajta się, Kitajcu :D
Liv12365 Merci ;D
Nie lubię pleśniowego, a inni przepadają za nim. Ale najgorzej, kiedy próbują mnie do niego przekonać. Jakbym nie wiedziała, co lubię...
Fajny tekst 5
Też w sumie czasami daje do myślenia to, że nie każda opinia ma na celu coś na nas wymusić. Czasami to tak tylko wygląda ;)
Jeśli ktoś Ci położy ser pleśniowy na stole, a koło niego dwa inne i powie, że pleśniowy fajny, spróbuj, to nie oznacza, że każe Ci lubić pleśniowy :D Może nie wiedzieć, że go nie lubisz. A może i wie, że nie lubisz, ale wie też, że ani razu go nie skosztowałaś?
Dzięki za wizytę ;)
Miłego dzionka ;)
Ważne, by utopii komuś na siłę nie narzucać:D
Uwielbiam Camembert:)↔Ale inne szanuję:)
I tak trzymać :P
Optymistyczne założenie, ale w sumie da się zrobić. W momencie, kiedy widać, że zamiast argumentowania robi się pyskówka, trzeba zmienić temat. Skoro takie sery wzbudzają niezdrowe emocje, bo jeden woli z dziurami a drugi bez dziur, to zawsze można pogadać o czekoladzie, kawie, herbacie, chrupkach, wafelkach, pieczonym indyku, miodzie, mleku, nalewce owocowej, winie, lodach itd. Tyle tego jest, że można znaleźć płaszczyznę porozumienia, jeśli jest choć odrobina dobrej woli. Wyczucie czasu, kiedy zmienić temat będzie tutaj kluczowe ;)
Też racja. Czasami warto zmienić temat ;))
Dzięki za wizytę i pozdrawiam! ;)
Ludzie do których apelujesz, to furiaci, którzy dążą tylko do konfliktu, kłótni. Zawsze jest wróg, zawsze moje racje są najmojsze i najważniejsze. Tak rządzi obecna partia, a i innym zależy, by ludzie stali po obu stronach barykady.
A tak serio jest bardzo wielu ludzi, którzy po prostu żyją i mają to wszystko gdzieś. Człowiek zawsze będzie człowiekiem, niezależnie, co mówi i myśli.
Pozdrawiam
Apeluję do wszystkich odbiorców, a nie do określonej grupy ludzi ;)
Cóż. Można mieć wszystko gdzieś, tylko potem, żeby to wszystko ich nie miało gdzieś :P
Dzięki za wizytę i pozdrawiam ;))
Celne uwagi, wszak zazwyczaj wszyscy dorośli jesteśmy i dawno ukształtowani, zatem bez sensu przekonywanie na siłę, a agresja świadczy o słabości, a nie sile. Do dyskusji potrzebna nie tylko dojrzałość i tolerancja, ale i kultura, a tu..., wiadomo ?
No i widzisz. Bez sensu, a tak się właśnie dzieje ;))
Dzięki za wizytę i pozdrowionka ;)
Myślę, ż e spokojnie mozesz to wydrukowac i obkleic tym odezwem wątki na forum, a przynajmniej "Pitololo!" ?
POZDRAWIAM,
Nawet obklejenie niewiele da. ;) Niestety nadal istnieje zjawisko walenia w mur.
Dzięki za komentarz. Pozdrawiam również. ;))
To, że ktoś ma inne zdanie, nie oznacza, że jest gorszy ;)
Z tym się nie mogę zgodzić. Większość Niemców uważała swojego czasu, że Słowianie (Polacy, Czesi, Serbowie), Żydzi, Cyganie to podludzie. Może gorsi przez to nie byli, jako ludzie i pewnie można z nimi było prywatnie o czymkolwiek pogadać. Ale gdy przeszli do realizacji tego "własnego zdania" to dla tych Słowian, Żydów, Cyganów, to już się zaczęły schody.
To samo dotyczy poglądów na temat aborcji, bo niech tam sobie taka jedna z drugą uważa, że dziecko to nie człowiek. Wolno jej dopóki tego nie zamierza realizować za pomocą ogólnopaństwowego prawa. Ale jeśli taka wychodzi i drze ryja na ulicy o zmianę prawa, to już przestają być nieszkodliwe poglądy, ale narzucanie swojej woli drugiej stronie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania