Można być poetą jakimkolwiek, miernym, ale żeby być dobrym poetą trzeba czegoś więcej. Chodziło mi o to, że każdy może nim być, każdy może coś napisać, tak to już jest w tym internecie. :) Wielkie dzięki za czytanie!
w obecnym czasie aby być poetą
wystarczy mieć złamane serce
i z tą tezą nie mogę się zgodzić, albowiem
gdyby zostało napisane:
w obecnym czasie aby być poetą
wystarczy zahaczyć się o port-al literacki,
zawrzeć kilka spółek bez ograniczonej odpowiedzialności, i śmigać wersami na prawo i lewo.
tutaj serce nie jest potrzebne, potrzebny jest spryt.
"..... każdy może nim być (poetą), każdy może coś napisać, tak to już jest w tym internecie..."
Co to znaczy być dobrym poetą?
Czy dwadzieścia lat temu było inaczej?
Co się zmieniło?
Obecnie, jeśli ktoś chce wydać swoją książkę, wystarczy, że będzie posiadał zasobny portfel,
albo zarobi w Lidlu.
A kiedyś? Czy poeci trzydzieści lat temu mogli własnym sumptem publikować dzieła swe?
Dlatego powstał internet, darmowe (prawie)
wydawnictwo cool-turalne.
Amatorzy pod czujnym okiem zawodowców szlifują warsztat.
Czy zawodowcy mają na tyle w sobie pokłady empatii, by za free udzielać porad?
Wątpię.
Póki co, piszmy, bo nie wiadomo, czy po drugiej stronie lustra będzie nam dane.
A ja się zgodzę z pierwszą zwrotką. Jakoś tak jest, że dużo ludzi pisze, kiedy jest im smutno. Całość jest taka, jakbyś wprowadzał nas do swojego świata, takiego ukrytego na codzień. Pozdrawiam!
Komentarze (9)
Z pierwszą strofą nie zgadzam się absolutnie.
Dalej to już takie osobiste, intymne, że tak dziwnie zakłócać czyjąś przestrzeń.
Choć mróz jeszcze trzyma, to czuć wiosnę.
Można być poetą jakimkolwiek, miernym, ale żeby być dobrym poetą trzeba czegoś więcej. Chodziło mi o to, że każdy może nim być, każdy może coś napisać, tak to już jest w tym internecie. :) Wielkie dzięki za czytanie!
W pierwszej stronie wyraźnie stoi:
w obecnym czasie aby być poetą
wystarczy mieć złamane serce
i z tą tezą nie mogę się zgodzić, albowiem
gdyby zostało napisane:
w obecnym czasie aby być poetą
wystarczy zahaczyć się o port-al literacki,
zawrzeć kilka spółek bez ograniczonej odpowiedzialności, i śmigać wersami na prawo i lewo.
tutaj serce nie jest potrzebne, potrzebny jest spryt.
"..... każdy może nim być (poetą), każdy może coś napisać, tak to już jest w tym internecie..."
Co to znaczy być dobrym poetą?
Czy dwadzieścia lat temu było inaczej?
Co się zmieniło?
Obecnie, jeśli ktoś chce wydać swoją książkę, wystarczy, że będzie posiadał zasobny portfel,
albo zarobi w Lidlu.
A kiedyś? Czy poeci trzydzieści lat temu mogli własnym sumptem publikować dzieła swe?
Dlatego powstał internet, darmowe (prawie)
wydawnictwo cool-turalne.
Amatorzy pod czujnym okiem zawodowców szlifują warsztat.
Czy zawodowcy mają na tyle w sobie pokłady empatii, by za free udzielać porad?
Wątpię.
Póki co, piszmy, bo nie wiadomo, czy po drugiej stronie lustra będzie nam dane.
W pierwszej STROFIE
No dobrze już dobrze ;D
oj, dobra.
potrzebowałam się wygadać.
cicho tam xD
Luzik, możliwe, że masz słuszność ;)
Poza tym doceniam, że wgłębiasz się w to, co popełniłem. Poczytam co jest u Ciebie w wolnej chwili
A ja się zgodzę z pierwszą zwrotką. Jakoś tak jest, że dużo ludzi pisze, kiedy jest im smutno. Całość jest taka, jakbyś wprowadzał nas do swojego świata, takiego ukrytego na codzień. Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania