Rozmowa
Oczy twe pełne bólu są,
rani mnie to mocno.
Cisza bardziej.
Boisz się, że Cię porzucę,
nie zrozumiem.
Ja cicha szara myszka,
lecz w środku cisnę ból.
Rozumiem wszystko
co powiesz.
Nie bój się mi mówić,
wyrzuć to z siebie.
Ja ciągle tu będę ,
poczekam na ciebie
Komentarze (2)
Jego boli. Ciebie boli. Wspólny ból a rozmowy jak nie było tak nie ma. Bardzo zrozumiałe, czytelne a wiersza też nie ma.
"na ciebie", "z siebie" jeszcze wiersza nie czyni A list jak list, których wiele.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania