Rozmowa
w kolejnym dniu
odsuwam wiatr
myślami
gesty tańczą na uwięzi
kiedy dialog narzuca rytm
ważę każde słowo
aby nie przygniatało ciężarem
a jednak rozmawiamy
w pół drogi
przekleństwa nie widzą się
spowite gęstym dymem
papierosa
na pewien czas
wysypiemy z ust niedopalone zdania
z biegiem czasu
zamienią się w popiół
jest nadzieja
na pojednanie
Komentarze (8)
Ciężko oczyścić pamięć
by zbudować pojednanie
Próbować zawsze trzeba.
NO!
Tak czasem jest to potrzebne😉
"Popioły". Tytuł sam rzucił mi
się po przeczytaniu wiersza
Może niegłupi pomysł😉
Bernadetta12345 Rozmowa wydaje mi sie zbyt ogólna "Popioły" według mnie są klamrą. Podoba mi się Twoj wiersz , choć nie znosze poetyckości
Idziesz bokiem.
Bernadetta12345 - Przeczytaj jeszcze raz i wylicz powtórzenia, a jest ich oho ho.
Cześć😊akurat tutaj masz rację… poprawiłam cos
Bernadetta12345 - czas, czasu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania