Rozmowa

w kolejnym dniu

odsuwam wiatr

myślami

 

gesty tańczą na uwięzi

kiedy dialog narzuca rytm

 

ważę każde słowo

aby nie przygniatało ciężarem

 

a jednak rozmawiamy

 

w pół drogi

przekleństwa nie widzą się

spowite gęstym dymem

papierosa

 

na pewien czas

wysypiemy z ust niedopalone zdania

z biegiem czasu

zamienią się w popiół

 

jest nadzieja

na pojednanie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Starszy Woźny 3 tygodnie temu

    Ciężko oczyścić pamięć
    by zbudować pojednanie
    Próbować zawsze trzeba.
    NO!

  • Bernadetta12345 3 tygodnie temu

    Tak czasem jest to potrzebne😉

  • Tkors 3 tygodnie temu

    "Popioły". Tytuł sam rzucił mi
    się po przeczytaniu wiersza

  • Bernadetta12345 3 tygodnie temu

    Może niegłupi pomysł😉

  • Tkors 3 tygodnie temu

    Bernadetta12345 Rozmowa wydaje mi sie zbyt ogólna "Popioły" według mnie są klamrą. Podoba mi się Twoj wiersz , choć nie znosze poetyckości
    Idziesz bokiem.

  • infelia 2 tygodnie temu

    Bernadetta12345 - Przeczytaj jeszcze raz i wylicz powtórzenia, a jest ich oho ho.

  • Bernadetta12345 2 tygodnie temu

    Cześć😊akurat tutaj masz rację… poprawiłam cos

  • infelia 2 tygodnie temu

    Bernadetta12345 - czas, czasu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania