Rozmowa z Duszą.
-Jesteś sama...
-Czego chcesz?
-Przyszłam pomóc, przecież wiesz.
-Jestem sama...
Skąd to wiesz?
-Przecież widzę. Tego chcesz?
-Chcę być sama...
-W duszy klniesz.
Na samotność. W kłamstwo brniesz.
-Jestem sama...
-Bo tak chcesz.
Rękę dają, Ty ją pchniesz.
-Jestem sama...
-Przestań, proszę.
Nie widzisz, że Ja to ledwo znoszę?
-Chcę być sama...
-Przestań, proszę.
Czy Ja mówiąc nic nie wnoszę?
-Jesteś sama.
-Jak to, Ja?
Moja przyjaźń wiecznie trwa.
-Jesteś sama.
-Nigdy! Ja?
Wciąż to mówisz. Co to da?
-Spójrz za siebie.
-Jak to, po co?
Twoje słowa nic nie wnoszą.
-Spójrz za siebie.
-Powiedz, po co?
-Patrz, bo Inni o to proszą.
-Jacy inni?
-Jak to? Ja.
Stara przyjaźń nadal trwa.
-Jacy inni?
-Tylko Ja.
Twoja dusza, która łka.
-Jaka przyjaźń?
-Jak to? Nasza.
Pary, która nic nie oznacza.
-Łżesz jak z nut!
-Wcale nie.
Spójrz za siebie, tego chcę.
-Dobrze, proszę.
-I co widzisz?
-Miłość, przyjaźń, złość i... finisz.
-Finisz czego?
-Finisz mnie.
-Więc odeszłaś. To już wiesz.
-Ale żyję.
-Ale po co?
-Bo mnie inni o to proszą.
-Jacy inni?
To nie Ja.
-Inni, których przyjaźń trwa.
Komentarze (4)
Co do reszty - ciekawy pomysł, przedstawiony w równie ciekawej formie. Jest to w pewnym sensie rozmowa z samym sobą, bardzo szczera i trudna, chociaż wiersz porusza tak naprawdę sprawy bardzo poważne i jest w nim sporo goryczy, to jednak mnie czytało się go bardzo lekko i przyjemnie. Ogólnie przypadł mi do gustu, zatem zostawiam 5 i pozdrawiam. ;)
Poza tym zgrabnie i krótko ujęte, a mimo wszystko czuć natłok niepokoju. Ode mnie 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania