Różne maści kry-tyki
Są mordy gęby i genitalia
milą się ocierają chuchają
na zimne cztery
mendy na łonie nie jednej
serdeczności
kawki spijają bo ja ci panie
chamie chmielony
z puszki pociągnę
łyknę pytce kopytne
poezja piękna sprzedają
proza siostra burdelu
nie ten dialog nie ten myślnik
idź się wyspowiadaj
Komentarze (17)
Pójdę do księdza powiem mu że jest w chuj nudno
To wyspowiadaj, jest ironią do krytyki, jeszcze tego nie radzili. 😇 Najlepsi na poziomie cudów niepotwierdzonych.
I wiesz co jeszcze, nikt mi tych błędów nie wygarnął pomimo publikacji tutaj.
Jestem zła też na siebie, pójdę się wyspowiadać. Zgrzeszyłam wątpiąc w ludzkość.
My poddani krytyce kłaniamy się poniżej wycieraczki. Jezu weź wyłącz mi sieć. 🤣
Przepraszam za ten wylew, dotyczy przemyśleń grzechu.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Aa to jakaś konkretna historia (myślałam raczej że zbiór przemyśleń). Chyba w niej nie uczestniczyłam? Albo uczestniczyłam a nie kojarzę. Oświeć.
Niechaj występek jęczy i boleje"
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania