różnice

lubimy rozmawiać

o wielkich sprawach

łączą nas różnice

śpieszymy się

aby je nazwać

potem

już tylko

martwe

 

słowa

 

© Artbook

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • piliery 5 dni temu
    To prawda ale czasem te słowa ożywają i potrafią łączyć na dłużej. Mimo różnic. Niestety, czasem.
  • Artbook 3 dni temu
    Pozostaje nam sobie życzyć, aby słowa łączyły, a nie dzieliły nas mimo różnic.
    Umiejętność wrażania zdania i opinii na jakikolwiek temat to sztuka panowania nad słowem.
    Niewielu ją zdobyło, a niektórzy nie posiądą jej nigdy...
  • JamCi 4 dni temu
    W przyjaźni łączą. W związku, to już wymaga dużej dojrzałości, aby te różnice łączyły.
    W ogóle ciekawy jest ten pęd ubierania wszystkiego w słowa. To czasem pomaga, czasem przeszkadza.

    Cieszę się, że jesteś. Dawno nie było :-)
  • Artbook 3 dni temu
    Różnice potrafią inspirować, nadawać nowy kierunek, otwierać się na inne spojrzenie.
    Sęk tkwi w akceptacji, tolerancji i odmienności dla innego punktu widzenia.
    To w jaki sposób rozmawiamy o różnicach na wielu płaszczyznach pokazuje jacy jestesmy naprawdę.
    "Z obfitości serca mówią usta"...

    Niezbyt często będę zamieszczał tutaj swoje teksty, ale miło przeczytać dobre słowo :-)
  • Tjeri 4 dni temu
    Mam wrażenie, że ktoś te różnice kreuje i specjalnie pogłębia. Nigdy nie byliśmy tak podzieleni. Nigdy też słowa kierowane do pobratymców nie raniły tak bardzo. I mówię to zarówno jako osoba która słowo rzuca jak i jest nim zraniona.
  • Tjeri 4 dni temu
    Dobry tekst.
  • Artbook 3 dni temu
    Dziękuje. To prawda, mam podobne wrażenia jeśli chodzi o to w jaki sposób i przy pomocy jakich środków i narzędzi, dewastuje się relacje międzyludzkie, niszczy wieloletnie przyjaźnie, uprawia się agresywną retorykę i brutalizuje społeczną wymianę myśli. To nie wygląda zbyt dobrze. Z socjologicznego punktu widzenia słowo mówione i pisane w ostatnich latach traci na wartości poprzez kłamstwo, obłudę, fałsz i manipulację. Skoro wszystko można i wszystko uchodzi, to niewiele nam brakuje do upadku.
  • laura123 4 dni temu
    Ciekawe, kto te różnice pogłębił... kto wyśmiewał i wyśmiewa ''moherów'', ''katoli'', nawet Marsze Niepodległości... kto zwolenników pisu kreuje na idiotów, i kto stworzył do tego celu, choćby, - sok z buraka?

    Ciekawy wiersz 5
  • Artbook 3 dni temu
    Dziękuje. Mamy do czynienia z dużą polaryzacją w społeczeństwie. Różnice są wskazane, a nawet potrzebne, bo dzięki nim potrafimy spojrzeć na daną sprawę z innej perspektywy. Niepokoi mnie jednak sposób przedstawiania swoich racji. Wszechobecna agresja, brutalny i nieprzejednany ton w dyskusjach oraz obrzucanie się obelgami i inwektywami sprawia, że wielu ludzi wycofuje się i nie bierze udziału w budowaniu zdrowego społeczeństwa. W końcu każdy z nas je tworzy i ma wpływ na to jak chce być postrzegany.
  • laura123 3 dni temu
    Artbook, bo najlepiej by było, żebyśmy, jako katolicy, pozwalali na opluwanie nas, wyszydzanie, wyśmiewanie, kiedy psuje się komuś ''taką zabawę'', wpada w furię.
    Nie trzeba być nawet zwolennikiem PISu, wystarczy być katolikiem, który broni swoich wartości i z marszu zostaje się znienawidzonym pisowcem. Nie wiem, kto wymyślił, a raczej wiem, że wyszydzanie to klucz do sukcesu, tylko pomimo przegrywanych wyborów, właśnie z powodów tej pogardy dla innych poglądów, na tej arogancji i chamstwie, elektorat PO - cały czas traci. I nie ma takiego, który puknąłby się w łeb, że jednak to droga donikąd i czas może przestać, to nie, takiego ''geniusza'' - nie ma.
  • Artbook 3 dni temu
    Jestem neutralny w kwestiach politycznych.
    Nie podejmuje się dyskusji w tych sprawach, co nie oznacza, że odbieram taką możliwość innym czy ignoruje to co się dzieje w życiu publicznym. Szanuje wszystkich ludzi bez względu na ich opinie i poglądy, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam. Zauważyłem, że zbyt często kierujemy się w naszych wypowiedziach emocjami, a one z reguły są złym doradcą. Życzyłbym sobie i innym, aby mieć większą świadomość wypowiadanych słów połączonych z odpowiedzialnością za słowa.
  • laura123 3 dni temu
    Artbook, no i takie podejście szanuję, szkoda jednak, że jesteś osamotniony, większość tutaj, niejako, na siłę chce przekonać do swoich poglądów i padają takie sformułowania, no jak można być takim ignorantem i nie rozumieć, że aborcja, to jest coś najlepszego, co świat wymyślił, że TK zamknęła drogę do jakichkolwiek skrobanek i następuje odsyłanie do wypowiedzi innych, którzy raz, że nie są za aborcją, dwa, że znaleźli jakąś tam furtkę. Tylko to odsyłanie brzmi niczym ''idź, weź zobacz, jaki to idiota i co plecie''
    Dopóki będzie taka agresja, pogarda, to nikt z nikim się nie dogada.
  • SwanSong 3 dni temu
    laura123
    Przecież razem ze swoim Bogusiem jesteś pierwsza w krytykowaniu. NIeważne, ile wam wklejać faktów, wy i tak wiecie swoje. Tylko Buk i Włoszczyzna, powtarzacie, a postępowanie zupełnie odwrotne.
  • laura123 3 dni temu
    I spójrz, Artbook, na ten wysyp chamstwa... raz, że ''ze swoim Bogusiem'', a ja tego człowieka na oczy nie widziałam, dwa, ''Buk'' zapisany specjalnie, żeby uderzyć, trzy - jakbym nie miała prawa do własnych poglądów i pomimo ''wklejania ich faktów'' jestem oporna.
  • laura123 3 dni temu
    I teraz zastanówmy się, jak można z takim ''człowiekiem'' rozmawiać? Jakim językiem?
  • Tjeri 3 dni temu
    Artbook
    :))) "no jak można być takim ignorantem i nie rozumieć, że aborcja, to jest coś najlepszego, co świat wymyślił, że TK zamknęła drogę do jakichkolwiek skrobanek i następuje odsyłanie do wypowiedzi innych, którzy raz, że nie są za aborcją, dwa, że znaleźli jakąś tam furtkę."
    😁😉
    Niesamowite jak zabolał co niektórych brak wiedzy.
    Nie sądzę by Ci się chciało sprawdzać, ale możesz zerknąć na pitolenie jakby co ;) by zobaczyć prawdziwą dyskusję i to jak wstrętnie można słowo przekręcić.

    Ale odłożę złośliwość na bok:
    Jak sama powiedziałam, potrafię dowalić słowem (nie szczycę się tym), nieraz też takim dostałam.

    Natomiast nie kłamię, a wyżej ordynarne kłamstwo:
    "jak można być takim ignorantem i nie rozumieć, że aborcja, to jest coś najlepszego, co świat wymyślił" - ten rzekomy cytat to słowa zmienione we wstrętny sposób.

    To z naszej dyskusji na pitoleniu. Jestem przeciw aborcji i zawsze to podkreślam.
    Natomiast, co zabawne, rozmowa w ogóle nie dotyczyła samej aborcji, a wyroku TK. Laura i Bogumił (nie pamiętam pod którą postacią) twierdzą, że po wyroku TK w Polsce można dokonywać aborcji że względu na wady letalne. Kilka osób próbowało im pokazać, że się mylą (wszak właśnie tego dotyczyła zmiana!), ale się nie dało. Może teraz doczytali, skoro ordynarnie próbują zmieniać kontekst czyichś wypowiedzi?
    Nie wiem. Nie piszę tego by kontynuować przepychanki, bo mam ich serdecznie dość i nie reaguję, mimo że jestem ciągle obrażana. Nawet jak mnie nie ma, to bez mojego nicku nie może się obejść... Ale chyba niereagowanie to też nie najlepszy sposób. Więc tym na paskudne oszczerstwo zareagowałam.

    Przepraszam, że narażam przestrzeń pod Twoim tekstem na konflikty portalowe, ale Twój tekst jest właśnie o tym. Także o takiej nieczystej "walce". I ta wymiana wpisów sama w sobie to dobra ilustracja do Twojego utworu – niestety nie świadcząca dobrze o ludziach (tak, o mnie też).
    Nie będę odpowiadać na ewentualną "odwetówkę", ale pozwól, że jakby co wkleję tu treść pitu – mam nadzieję, że to odstraszy od ewentualnych dalszych kłamstw, bo tam wszystko czarno na białym.
    Pozdrawiam!
  • piliery 2 dni temu
    Artbook Zamiast dialogu ironia. Jak pisze Chantal del Sol to współcześnie najostrzejsza broń która eliminuje z udziału w aktywności społecznej ogromne grupy. W środowiskach literackich (na opowi szczególnie) mamy wiele przykładów podejmowania prób eliminacji grup i ludzi, których poglądy nie znajdują uznania. Właśnie poprzez wyśmiewanie i agresywną ironię.
  • skandal 4 dni temu
    martwe słowa. potem martwi ludzie. dobre!
  • Artbook 3 dni temu
    I taki koniec też może być. Jakie to zatem ważne, aby najpierw pomyśleć zanim się coś powie do innych, ale też do siebie ;-)
  • kigja 4 dni temu
    https://bractvospasa.wordpress.com/2016/09/17/slowa-slowa-specjalne-ozywiaja-martwe-komorki/
    ***

    Są słowa, które wskrzeszają zmarłych
    i
    Są słowa, które umartwiają żyjących...
  • Artbook 3 dni temu
    To jak i co mówimy ma ogromne znaczenie. Chyba nie zdajemy sobie do końca z tego sprawy.
    Może dlatego z taką lekkością traktujemy to jak zwracamy się do innych.
    Zdaje się, że nie zawsze kontrolujemy to co mówimy, albo wypowiadmy się zbyt szybko i pochopnie.
    Skutki bywają opłakane. Dosłownie. Słowa mają moc. A skoro tak, to o ileż bardziej byłoby przyjemniej gdyby każdy z nas chociaż troachę podniósł poziom i jakość wypowiadanych słów.
  • skandal 3 dni temu
    Artbook tutaj na opowi to jest taki dirty hyde park. ulewa się wielu. mnie tyż niestety
  • Dekaos Dondi 3 dni temu
    Artbook↔Niewiele, ale sensownie.
    Zapewne różnice mogą łączyć, uzupełniać i się wzajemnie przyciągać. Tak jak + i –
    Problem polega na tym, by wiedzieć kiedy powiedzieć–lepiej– "za mało" a kiedy powiedzieć–nawet– "za dużo"
    Słowa są rękojeścią noża, lecz ich znaczenie–ostrzem,
    którym można ostrugać ziemniaki na obiad, a jednocześnie dotkliwie kogoś zranić.
    A zatem różnice, mogą łączyć, lub podzielić na zawsze:)↔zdaniem mym:)↔Pozdrawiam:)↔%

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania