xxx

xxx

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • TeodorMaj 08.09.2016

    Bardzo dobry rozdział. Bardzo realistyczny (nie wiem czy opisana historia jest prawdą czy fikcją literacką). Mocny fragment z ojcem. Zostawiam 5. Jedyne co troszkę popsuło mi ogólny odbiór tekstu, to końcówka, w której Jerba płacze. Taki mocny facet, prawie jak szef i nagle łzy. Ale w sumie emocje są emocjami i wszystko możliwe ;) Pozdrawiam :)

  • Tomasz 08.09.2016

    Ma powody. Cierpliwości.

  • TeodorMaj 08.09.2016

    Tomasz Czekam więc cierpliwie na następny rozdział :)

  • Tomasz 08.09.2016

    Jest fikcją. Całkowitą fikcją.

  • Violet 08.09.2016

    Troszkę chyba nie daliby rady przyjechać z Mokotowa na Kondratowicza w 10 min ;) Poza tym jest ok, ciekawie i przejmująco. Czekam niecierpliwie na dalsze losy Rafała. pozdrawiam.

  • Tomasz 08.09.2016

    Ech... uwierz... a stanie się ciałem :) Cierpliwości :)

  • Violet 08.09.2016

    Tomasz No dobrze, ale Bródno to moje strony;)

  • Tomasz 08.09.2016

    Pamiętajcie o tym, że to są przeżycia Rafała... jak zaznaczyłem w "od autora" nie do końca zgodne z otaczającą go realnością. Nie będę spojlerował włąsnej książki :) Ale na słowo, uwierzcie - to wszystko ma sens. Na razie jest to niedomknięta figura.

  • Violet 08.09.2016

    Wiem, ale tak jakoś mi przyszło do głowy :)

  • Freya 08.09.2016

    Violetta - chłopaki jechali z ul.Mokotowskiej, a nie z Mokotowa. LOL

  • Violet 08.09.2016

    Może i tak ale ze Śródmieścia też daleko.

  • Freya 08.09.2016

    Trochę uprościłeś te tytuły rozdziałów, ale mnie to już po ptakach. Pokazał się tatuś ,"tato nie wraca ranki i wieczory", nie wiem czy tylko ja tak mam, ale uważam środowisko mundurowe za szczególnie wyzbyte wartości rodzinnych. Łapię teraz, że Rafał przedstawiając się miał 21 lat, a obecnie jest niepełnoletni i uczestniczy niechętnie w libacji. Starcie z tatusiem i ratunek dzięki nowym kolegom. I znowu jednak konsternacja, bo wiem już, że Rafał jest spryciarzem i wcale nie taki niewinny. Sam dodatkowo prowokuje tatusia, takie podświadome dążenie do poniżenia? W kolejnym będzie pod opieką Jerby, no i historia Kuby. O i tyle:-))

  • Tomasz 08.09.2016

    eeeee, to byłoby banalne :)

  • Violet 08.09.2016

    Myślę, że autor podpuszcza, to byłoby zbyt proste. Zbyt dużo obnaża ukrywając coś bardziej istotnego. Co do profilu psychologicznego, w tym wypadku jest to proces bardzo skomplikowany. Żyjący w skrajnościach, miotający się wśród ogromu emocjonalnego i fizycznego poniżenia, raczej się broni, targany przez sprzeczności których jest świadomy, ale nie potrafiący sobie z nimi radzić . Pozdrawiam.

  • Tomasz 09.09.2016

    Violet Bravo.

  • Tomasz 09.09.2016

    Akurat (moim zdaniem oczywiście) w tym przypadku w prostocie siła. Mam nadzieję, że cię nie zawiodę. Przed nami jeszcze ponad 250 stron. Jeśli dasz radę, będzie mi bardzo miło.

  • Tomasz 09.09.2016

    Cierpliwości, książka ma prawie 300 stron, a ja wrzuciłem raptem 45.

  • KarolaKorman 09.09.2016

    Z komentarzy widzę, że wiele jeszcze przed nami i fajnie. Jak już Teo napisał, dobry rozdział :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania