Rozpad
Rozpad nie wygląda tak, jak ludzie go znają,
Nie zawsze ma łzy, które inni dostrzegają.
Zaczyna się cicho, od rzeczy bez znaczenia,
Od coraz rzadszych zachwytów, od braku pragnienia.
Człowiek nadal chodzi, rozmawia, żartuje,
Nadal spełnia swe rolę, pracuje, funkcjonuje.
Potrafi być obecny, gdy świat czegoś wymaga,
Choć w środku, coraz częściej, nic mu nie pomaga.
I tak rozpada się dalej, zwyczajnie, bez słowa,
Gdy świat widzi człowieka, a w środku połowa.
I może dlatego tak trudno go dostrzec,
Bo rozpadać się można, nie przestając istnieć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania