Rozpad Prawa i Sprawiedliwości

Katastrofa stała się faktem. Kolos na glinianych nogach upadł. W końcu tak musiało się stać. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Od początku „Koalicji 15 października” politycy PiS-u bezustannie atakowali obecnego premiera, czyli Donalda Tuska. Byli bezwzględni i dopuszczali się najgorszych obelg. Każdy z nas na pewno zna cytat Jarosława Kaczyńskiego skierowanego do Tuska – „Pan jest niemieckim agentem”.

 

Politycy partii Kaczyńskiego byli i będą pełni nienawiści. Jednak takie zachowanie pogardy dla innych działa w dwie strony. Kto nie szanuje pozostałych, to nie szanuje samego siebie. W partii zaczęło dochodzić do konfliktów. Według mnie główną przyczyną poważnych kłopotów PiS-u był wybór przez Jarosława Kaczyńskiego kandydata na premiera Przemysława Czarnka 7 marca 2026 roku podczas konwencji w Krakowie.

 

Ponadto rzecznik partii Rafał Bochenek oficjalnie wtedy potwierdził, że pan profesor Czarnek utrzymuje swoją pozycję lidera w wyścigu o fotel szefa rządu. Taka decyzja zabolała byłego premiera za rządów PiS-u Mateusza Morawieckiego. To był początek zgrzytów w partii. Myślę, że prezes Kaczyński zrobił błąd w wyborze kandydata na premiera. Nie mogę napisać publicznie co myślę o prezesie i Czarnku, ponieważ musiałbym użyć bardzo niecenzuralnych słów, a nie chcę mieć kłopotów prawnych. Na portalu jest kilku fanatyków politycznych i religijnych, którzy w zależności od poglądów dadzą mi pałę albo piątkę.

 

Wybór kandydata na premiera bardzo nie spodobał się Morawickiemu. To była iskra, która zapaliła lont od politycznego dynamitu. Jego skutki widoczne są do obecnego dnia. Polityka nie bierze jeńców. Dawni koledzy / członkowie/ przyjaciele z PiS-u stali się wrogami. Zostali podzieleni na dwa obozy. Pierwszym z nich jest Prawo i Sprawiedliwość rządzone przez Kaczyńskiego. Drugim graczem na scenie politycznej jest „Rozwój plus” reprezentowane przez Mateusza Morawieckiego. Jest to stowarzyszanie polityczne.

 

Ciekawostką jest fakt, że Kaczyński nie przewidział buntu byłego premiera Morawickiego. Miał on słuszny żal, że nie został wylansowany przez prezesa partii na kandydata na premiera. To był kolejny błąd Kaczyńskiego, ponieważ Czarnek jest złym kandydatem na premiera Polski. Osobiście nie lubię go. Jest niekulturalny i niesympatyczny. Ponadto denerwują mnie jego wstrętne uwagi w stosunku np. do Tuska i jego rządu.

 

Co teraz się dzieje na wojnie „Kaczyńsko-Morawieckiej”? Po prostu partia Kaczyńskiego rozpadła się i trzeba czekać do wtorku (28 lipca 2026) by wyrzucenie wielu nielojalnych posłów stało się faktem i było wiążące. Kaczyński wpadł w pułapkę bez wyjścia. Musiał kazać podpisać lojalki. Kto ich nie podpisał, to został wyrzucony z szeregów partii. I dobrze, bo nie można należeć jednocześnie do dwóch partii czy stowarzyszeń na raz. Wkurzają mnie politycy wyrzuceni z PiS-u, którzy ze łzami w oczach beczą jak małe dzieci, że zostali źle potraktowani i są obrażeni na cały świat.

 

Teraz wojna przybiera na sile. Są wzajemne oskarżenia z dwóch stron konfliktu. Jedni gnoją drugich. Jednak ta sytuacja podoba się Donaldowi Tuskowi. Nie ukrywam, że mnie też. Nastąpił rozpad Prawa i Sprawiedliwości. Czy można żyć z jednym płucem? Tak, ale to już nie to samo co zdrowa partia przed politycznym podziałem.

 

Na koniec prosty wniosek-wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Czy stanie się rzeczywistością fakt, gdy stowarzyszenie Morawieckiego połączy siły z nowym rządem Tuska (oby tak było)? Natomiast jakby wygrała partia Kaczyńskiego (czego nie chcę) , to nie wyobrażam sobie, żeby nowym premierem Polski był Przemysław Czarnek. To byłby wtedy nie tylko kompletny rozpad demokracji w kraju, ale również całej, normalnej Polski!

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • andrew24 godzinę temu

    Ani kolos, ani gliniane nogi.
    Konfederacja jest jak po,tylko z drugiej strony.
    Czy PIS miał z nimi szansę.
    To taktcy.
    Pomyśl czy teraz będą mieli większą, czy mniejszą.
    TO WIDAĆ Z DALEKA.
    Zauważyła już po. Jeden już powiedział,nie ma się co cieszyć.
    Morawiecki może zabrać z sobą tych z pięćdziesiąt i nie zadowolonych z po.

    Pozdrawiam serdecznie
    Życzę NAM miłego dnia 🌻

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Morawiecki był doradcą Tuska.
    Wszystko miele się w jednym kotle.
    Chodzi o koryto!
    Dla niektórych było korytko za małe i ryje chcą przystawić
    do nowego w tym samym chlewiku.
    5.
    NO!

  • Cain godzinę temu

    Właśnie czytałem o tym na facebooku xd że jest jakiś rozpad. Ktoś już kiedyś zgrabnie to ujął że polityka polska powinna być rozgrywana jako mecze piłkarskie, miałoby to o niebo więcej sensu.

  • realista

    VF."Na portalu jest kilku fanatyków politycznych i religijnych", Ty się wpisujesz do nich bez dwóch zdań:
    "Nie mogę napisać publicznie co myślę o prezesie i Czarnku, ponieważ musiałbym użyć bardzo niecenzuralnych słów", Po prostu oprócz "niecenzuralnych słów", na nic więcej cię nie stać, bo jesteś wg twoich słów „niemieckim agentem” i nienawidzisz wszystkiego co Polskę stanowi. Polska chyli się do upadku
    a ciebie z tego powodu rozpiera radość. >Zadłużenie RP na koniec I kwartału 2026 roku wyniosło 2 444,3 mld zł, co stanowiło 61,6% relacji do PKB< i ciągle ekipa 13 grudnia rozdaje swoim Dawidkom po 1,6 mln gratis.
    VF="Na koniec prosty wniosek-wróg mojego wroga jest moim przyjacielem".

  • Vampire Fangs

    „Uderz w stół a nożyce się odezwą”. Piszesz bzdury, że Polska chyli się do upadku, a mnie z tego powodu rozpiera radość. Masz jakieś problemy z nieakceptacją innych poglądów.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania