rozpadałam się
na krańcu świata rozpadam się na atomy
przeczytanych stron i kwiatów z włosów
przesytów i powstałych z nich braków
nie mam pretensji że nie jesteś tu ze mną
rozumiem
na koniec to tylko własny
poza tym to nie pierwszy raz
i mam towarzystwo
padałam a on się nie podnosił
i jest zawsze kiedy wracam
coraz większy szatan serduszko
chyba cieszy się na moje powroty
dziś znowu tańczymy
trudno złożyć się na nowo i go zostawić
Komentarze (8)
nie podoba mi się ta historia
a on się nie podnosił - nieco dwuznaczne, śmieszne
pozdrawiam
Dziękuję za szczerość i również pozdrawiam.
erozja
rozpadałam się bez przesytu,
wyrywania cebulek
kwiatów z głowy
i przeczytanych stron
koniec świata bez ciebie,
to nie pierwszy raz.
mam towarzystwo,
szatańskie serduszko
da się złożyć
rozpadałam się bez przesytu,
wyrywania cebulek
kwiatów z głowy
i przeczytanych stron.
koniec świata bez ciebie,
to nie pierwszy raz.
szatańskie serduszko
da się złożyć.
rozpadam się bez przesytu,
wyrywania cebulek
kwiatów z głowy
i przeczytanych stron.
koniec świata bez ciebie,
to nie pierwszy raz.
szatańskie serduszko
da się złożyć.
Pozdrawiam również ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania