rozpal
powiedz mi czym jesteś
że zachwycasz słowem
przyspieszasz bicie serca
jak nikt dbasz o mowę
a tyle w tobie czaru
wschodom rzucasz kłody
że dopiero wieczorem
stać je na swobodę
a może im pozwalasz
by opisać składnie
jak dzień tańczy z nocą
i te chwile kradniesz
nawet kochanków szepty
zimne są przy tobie
bo ty wiesz co powiedzieć
jak rozpalić ogień
niech więc zapłoną słowa
na kartkach papieru
zaskocz mnie raz jeszcze
doprowadź do celu
Komentarze (16)
Cudowny wiersz pisany sercem.
Bogumil do tego trzeba duzo wiecej niz serca... Pomyśl o tym, kiedy znajdziesz w sobie odrobinę spokoju...
Miłego dnia.
Podoba mi się
Dziękuję, Raven18.
Ładnie, zgrabnie i niebanalnie ??
Dziękuję. ?
Eee... betti, ale spróbuj stanąć przez chwilę z drugiej strony obrazu, tak jak gdyby to była praca kogoś bez ustalonego statusu, bagażu twórczości – to paczaj:
Przede wszystkim bije po oczach klasyką formatu, a takie działania potępiasz szczególnie – powołując się iż jest już przebrzmiałą nienowoczesnością kreacji formy. Już sam pierwszy wers stanowi nawiązanie do znanej klasyki...
Przekaz niebywale prosty, infantylno-sentymentalno-kleisty jak lukier w lukrze, albo wańkowiczowski "cukier krzepi", party w stylistyce piżam & piżma sauté, damskie zwierciadełko w systemie maczyzmu..., "świat w/g blondynki", malinka na szyi po wylizaniu ucha ?
Gdy na końcu były 2 wersy; nawiązanie, spójna klamra//tera dopisałaś do pełnej strofy – dodatkowo trywializując całość.
Jeszcze ten pretensjonalny tytuł.
Przecież tak się już, "do chuja pana", nie pisze – bo musi być obciachem.
Tak mogłaby brzmieć wersja krytycyzmu krytycznego.
Ps.Wygląda jakby wierszyk został wywleczony, na siłę, z jakiejś dolnej szuflady zarośniętej dziurawymi już pajęczynami ? pzdr
Freya bzdury piszesz. Fakt zapis szablonowy, mogłam inaczej, ale uznałam, że nie muszę. Klasyka opiera się na innym rymie, powinieneś to wiedzieć.
Owszem uzupelnilam ostatnie wersy, skoro wiersz rymowany, takim powinien pozostać do końca. Nie miesza się białego z rymowanym, to też powinieneś wiedzieć.
Reszta "zarzutow" z dolnej partii twojego poczucia humoru, więc zwyczajnie oleję... pa.
mam wrażenie jakbym to już sto razy w stu miejscach czytał
No popatrz, a ja raz na ruski rok popelniam coś rymowanego...
O jejku, jejku jak krytyka boli. I zwyczajnie olewasz betonku hi, hi, hi
Krytykujesz mnie, Grzesiu?
Piękny klasyk, wytrawne rymy, przemyślany logiczny tekst. Niemal rozprawa o poezji. Można by jeszcze popracować nad tym, w istocie, sześciozgłowkowcem - choć układ który jest nie gubi rytmu ( np: w pierwszej strofie: zamiast "przyspieszasz" - >wzbudzasz<; w drugiej strofie zamiast "dopiero" - >ledwie<; w trzeciej strofie zamiast "nawet" - >i< ( nie jestem pewien), skreślić "bo"?; w czwartej skreślić "więc"; Propozycje do wykorzystania ale niekoniecznie. Nie zmienią mojej oceny znakomitego wiersza.
No i znów. Nie chcę korzystać z praktycznie nieczynnego profilu ale czasem nie zauważam i loguję się z automatu. Tu jest jakiś admin żeby załatwić likwidację profilu?
Dziękuję, piliery. Myślałam o zmianie wersyfikacji, ale skoro już w takiej formie wstawiłam, to niech zostanie. Od dawna nie bawiłam się rymem, taki powrót córki marnotrawnej... Można pozmieniac, doszlifowac... pomyślę o tym.
Pozdrawiam.
wrócę, wrócę, zawsze wracam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania