Rozpoetyzowana
odkąd poezja wbiła mi przez okna na chatę
nie umiem jej wyprosić
jestem zaabsorbowana
próbowałam chwycić ale ulotna
mrowi przenika przez palce
osadza się na meblach
zapewne jej wygodnie
wśród balkonowych lampek
w kocim futrze
w kubku kawy
w uśmiechu
pytam czego szuka
drogi do siebie
odpowiada między wierszami
Komentarze (11)
Byle nie doszło do odwenienia
A może uwije gniazdo i zostanie u mnie na zawsze?
Laura Alszer, nie ma innej opcji.
Pozdrowienia dla niej bo wyraźnie ma na Ciebie wpływ i pozostawia niezatarte ślady. Jako że ma zdolności rozmnażania się przez wyobraźnię, bywa w tym samym czasie i u mnie i jeszcze wielu innych ale zawsze ma inną twarz i co ciekawa, każda jest ta prawdziwa. 10
Tak, łatwo się rozrasta i potrafi być w wielu miejscach na raz. U wielu osób. I to jest piękne 😊
Ja poezję czuję w piwie ale zazdroszczę Tobie tego życia znajdź odpowiedź
Może być i w piwie 😉
Piękny wiersz pozdrawiam Ciebie.
Dziękuję, ja też pozdrawiam.
Laura Alszer↔Tak to jest. To co tajemnicze, trudno definiowalne, zaciekawia,
a jeśli jeszcze chciane, to trudno nie chcieć:)↔Pozdrawiam🙂
Dekaos Dondi Trudno nie chcieć, nie można się jej oprzeć 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania