Rozrachunek

Co ja z tego miałam, że ci zaufałam?


Kilka ciepłych słów, co znikły nad ranem,


obietnic wiązankę, w które uwierzyłam,


i pustkę pod sercem – tak dobrze mi znaną.

 

Co ja z tego miałam, po nocach czekałam,


w poduszkę płakałam, o śnie nie myślałam? 


Twój głos w mojej głowie jak echo się błąkał,

rano głucha cisza przenikała duszę.

Co ja z tego miałam, że wiernie czekałam?


Każdy dzień był dłuższy o twą nieobecność.


Nadzieja, co więdła, choć jeszcze wierzyłam,

i łzy, które znały smak mej samotności.

 

Co ja z tego miałam? Tyle, co ze snu:


zniknąłeś, a ja... uczę się żyć znów.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania