Rozstania czas...
Gdy nadejdzie rozłąki czas
Gdy już razem nie będzie nas
Gdy czas będzie ruszyć w świat
Gdy miną chwile wspólnie spędzonych lat
Gdy nie będzie już powrotu
Do ukochanego, ciepłego domu
Obiecaj
Że nie będziesz wtedy smutna
Że będziesz wypatrywała lepszego jutra
Że dalej będziesz kochać
Że nie będziesz wiecznie szlochać
Że wybaczysz wrogom tą zdradę
Że zawsze dasz na nogi stanąć radę.
Może wróci nadziei czas
Może los znów połączy nas
Tymczasem żegnaj
Rozstać się czas!
Żegnaj miła ma...
Może na wieczny czas.
Komentarze (7)
Lepsze. Daje radę bez interpunkcji, chociaż jak już bez, po co wykrzyknik?
“Że wybaczysz wrogom tą zdradę - tutaj wątpliwości.
Jeśli wrogom, liczba mnoga, to może: te zdrady? Jeśli chcesz już zachować zapis, to prawdopodobnie "tę".
Jak mówię, lepsze. Melodyjniejsze.
Niemal na 5-
Niemal.
Eh, miałem nacisnąć 4.
Paluch skręcił.
Los tak chciał.
Idę spać.
Canulas Oki, nic nie szkodzi, poetka ze mnie marna, ale to są moje "życiówki". Po prostu musiałam. Tyle
To kolejny dobry temat, który poruszasz :-) Zapewne z czasem uda ci się oddać słowa wierszem, białym, badź rymem, niemniej uważam, że masz w poezji dużo do powiedzenia ;-) Podoba mi się treść, anad formą popracujesz i zobaczymy perełki, czego ci życzę Amber1992 :-)
Pozdrawiam, czwóreczka z mocnym plusem!
Ojej, ktoś nowy! I dzięki bardzo, ale lepiej się czuję w prozie. Dawnymi czasy odrypałam jeszcze coś na ten kształt, odkopię jutro i wstawię, zobaczymy jak się przyjmie :)
Bardzo banalnie napisanie. Nie widzę tu potencjału. Przykro mi.
No wiem, jakoś poezja mi nie leży, ale dodałam, bo to moja życiówka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania