Rozterka
Kotlina w sercu, pragnąłem rzeki
znalazłem wodę, niestety słona,
mimo to piłem, na siłę, upór,
dziś mam nudności, wspomnienia bolą,
widzę urwisko, dół pogłębiony,
uczucia mi brak, już od początku,
nie dane od nich, tych pierwszych twarzy,
Twoje spojrzenie, odmieniłoby
beznadziejny los, nie zaistniało,
bezmała cierpię, Twą twarz wciąż widzę,
nie chcę lecz czuję, resztki zostały,
dążyć do żaru, umierać młodo,
lecz i on gaśnie, gdy się wypali,
żyłaś w mym sercu, Ty to nie ona,
byłyście we dwie, zakochałem się,
inna w umyśle, inna na żywo,
okłamałem się, cóż za głupota,
móc winić siebie, starać zapomnieć,
chcę samotności, imaginacji,
troszkę radości, czułości nieco,
spojrzenia duszy, drugiego człeka,
lecz mi nie dane, smutek wciąż żywy,
ale ja głupi, toć ja mężczyzna,
wstanę choć ciężko, będę silniejszy,
pamiętać będę, nie chcę zapomnieć,
doświadczon bólu, docenię miłość.
Komentarze (3)
"byłyście we dwie, zakochałem się,"- tu mi nie gra
inna w umyśle, inna na żywo, - to zajebiste i życiowe
"chcę samotności, imaginacji,
troszkę radości, czułości nieco," - też spoko.
Ogólnie się to czyta, klikając. Tak jak srtrzela rewolwer. Strazł, odstęp, strazł, odstęp. Ale dobór słów całkiem.
Myślę, choć znawcą żadnym, że bardzo ok.
byłyście we dwie, zakochałem się,
inna w umyśle, inna na żywo,
Celem moim było tutaj ukazanie jak bardzo odmienne jest widzenie z klapkami na oczach, przez pryzmat uczuć w porównaniu do rzeczywistości, ale widocznie będę musiał popracować jeszcze nad treścią aby przekaz był bardziej dosłowny.
Dzięki za poświęcenie czasu :D To naprawdę bardzo motywuje :D Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania