rozterkowe

Strzępy lata ceruje babunia. A z dziurą w skarpetkach i tak wejdę na salon albo do twojego łóżka. Może nie zdejmę gdzieś, kiedyś butów, bo pomyślę, że stopa mi jebie i zawstydzę się sobą albo zdejmę w końcu własnoręcznie wszystkie blizny, które wisiały w powietrzu, zanim się jeszcze urodziłem, zanim w ogóle zrozumiałem mowę, zanim postawiłem pierwsze kroki.

 

I może te wszystkie sztuczne rzęsy, które zostawiasz pod oknem, kiedyś urosną do rangi silnego wspomnienia lub migreny, braku ciepła. Cierpki smak toniku pozwoli mi na jeszcze jeden kęs kebsa i przełknę to wszystko na spokojnie. Może to wszystko jest bez znaczenia. Może wszystko jest, a na tylko szukam znaczenia.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates

    "a na tylko szukam znaczenia" - miało być "a ja ... "

  • Sokrates

    Nie oceniam jeszcze.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania