Rozważania o podatkach i śmierci

Benjamin Franklin powiedział, że „w życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki”. Nie do końca zgadzam się z jego stwierdzeniem. Jestem z wykształcenia magistrem ekonomii. Według mnie każdy człowiek, jako jednostka funkcjonująca prawidłowo w naszym społeczeństwie, powinien płacić podatki. Jednak nie wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.

Nie będę przytaczał jako przykład zachowania niektórych nieuczciwych polityków. Każda osoba żyjąca w Polsce i czerpiąca informacje z mediów domyśla się i wie o kogo mi chodzi. Ten bardzo niepokojący trend wśród polityków i tzw. celebrytów bardzo drażni większość społeczeństwa.

Franklin uważał, że niczego nie można uznać za pewne, poza śmiercią i podatkami. Jeśli chodzi o podatki to nie każdy je płaci. Nie tylko nieuczciwi politycy i piosenkarze czy aktorzy lansowani przez nieuczciwe i zakłamane media. Każdy słyszał o amerykańskim gangsterze zwącym się Al Capone.

Oprócz przedstawicieli władzy podatków nie płacą ludzie powiązani z czarnym rynkiem. Handel bronią, narkotykami, alkoholem czy tzw. żywym towarem. Wszystko to generuje zyski, które trzeba „wyprać” lokując dochody z nieuczciwych źródeł w „bardziej” legalne.

Jednak zostawię polityczne spory i mafijne. Zajmę się drugą kategorią przytoczoną przez Franklina. Mam na myśli śmierć. Tutaj jestem zgodny z autora stwierdzeniem. Podatków nie musimy płacić. Oczywiście jeżeli nie mamy armii prawników i tzw. „silne plecy” to skończymy w więzieniu. Natomiast śmierć jest sprawiedliwa. Dotknie każdego z nas prędzej czy później. Nie pomoże w tym celu, by jej uniknąć majątek czy wpływy. Kostucha „zabierze” każdego.

Na koniec pamiętajmy o śmierci. Cieszmy się życiem spokojnym (chyba, że jak Al Capone nie płacicie podatków – żart). Jednak „najlepsze” jest to, że nie wiemy kiedy i jak umrzemy. Gdyby tak było, to do momentu znanej śmierci bylibyśmy nieśmiertelni.

Pamiętajmy, że pieniądze i władza nie pomogą uniknąć śmierci. Jednak z drugiej strony warto je mieć. Pamiętajcie o najważniejszym – miejmy pieniądze czy władzę, ale bądźmy wobec siebie sprawiedliwi, równi i płacący podatki. Nie pozwólmy forsą się omamić i opętać.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • SwanSong rok temu
    Truizmy.
  • Vampire Fangs rok temu
    Masz rację. I co z tego? Lepiej próbować coś tworzyć i publikować, niż nie pisać żadnych utworów. Nawet jak coś jest banalne, to ma pewną wartość dla twórcy, który chce podzielić się z innymi swoją wiedzą i przemyśleniami.
  • SwanSong rok temu
    Vampire Fangs Nie, lepiej coś tworzyć, przemyśleć, czy ma jakąś wartość, i jeśli tak, dopiero publikować. Gadasz tu rzeczy, o których każdy wie. Tracisz swój i nasz czas. Nie masz nic mądrego do powiedzenia? Nie pisz publicystyki.
  • Vampire Fangs rok temu
    SwanSong - Skąd dzisiaj tyle złośliwości w twoim komentarzu? Chciałem napisać coś z publicystyki i mi się spodobała. Nie sądzę, że tracę mój czas i Kolegów z portalu, a nie trolli jak ty. Pozwól, że to Koledzy się wypowiedzą, a nie ty za nich. Nie możesz zakazać mi pisać.
  • SwanSong rok temu
    Vampire Fangs Właśnie się wypowiedzieli i mają to samo zdanie, co ja. I nie jestem złośliwy, stwierdzam fakt.
  • Vampire Fangs rok temu
    SwanSong - Hmmm…. Niech tak będzie. Na nikogo się nie gniewam. Macie prawo mieć krytyczne zdanie. Szkoda. Myślałem, że kogoś zainteresuje. Następnym razem będzie lepiej. Ale to już oceni Czytelnik.
  • Kupa.
  • Vampire Fangs rok temu
    Hmmm…. Niech tak będzie. Na nikogo się nie gniewam. Macie prawo mieć krytyczne zdanie. Szkoda. Myślałem, że kogoś zainteresuje. Następnym razem będzie lepiej. Ale to już oceni Czytelnik.
  • Nie wrzeszczysz? Nie tupiesz? Nie wyzywasz? Nie złościsz się? Nie reagujesz agresywnie?
    Co się stało?
    Nagle przeszedłeś mutację głosu, urosłeś, zmężniałeś, WYDOROŚLAŁEŚ?!
    Ojej!
    To może i twoje teksty dorosną, dojrzeją i zmienią się na lepsze...
  • zsrrknight rok temu
    nihil novi sub sole
    Wybacz, ale nie widzę jakiejś większej wartości w tym tekście. Nawet za bardzo nie pobudza do dyskusji, bo w sumie o czym?
    Ewentualnie można by pisać o wadach naszego systemu podatkowego i jak go ulepszyć/naprawić, ale tekst niczego takiego nie sugeruje...
  • Vampire Fangs rok temu
    Hmmm…. Niech tak będzie. Na nikogo się nie gniewam. Macie prawo mieć krytyczne zdanie. Szkoda. Myślałem, że kogoś zainteresuje. Następnym razem będzie lepiej. Ale to już oceni Czytelnik.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania