Rozważania zwykłego człowieka

w ten dzień pozornie zwyczajny

rozmieniam się na wiersz

na drobne

 

dopieszczam słowa

już nie bezdomne zadomowione w wersach

stoją na baczność bezradne w metaforach

że on

że wtedy

 

namieszałam łyżeczką

w kieliszku

szklance

filiżance

próbując pojąć tą drogę i jej cel

 

zanim dopiję ostatni łyk

będzie już po wszystkim

 

nie napiszę tego wiersza

dałeś mi wszystko prócz nadziei

że potrafię zrozumieć

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania