Rozważania zwykłego człowieka
w ten dzień pozornie zwyczajny
rozmieniam się na wiersz
na drobne
dopieszczam słowa
już nie bezdomne zadomowione w wersach
stoją na baczność bezradne w metaforach
że on
że wtedy
namieszałam łyżeczką
w kieliszku
szklance
filiżance
próbując pojąć tą drogę i jej cel
zanim dopiję ostatni łyk
będzie już po wszystkim
nie napiszę tego wiersza
dałeś mi wszystko prócz nadziei
że potrafię zrozumieć
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania