rtęć
wyspa z nieczynną latarnią
tam chcę być
bez światła i potrzeby
z daleka od wszystkich portów
burze przyniosą spokój
zagłuszą każdy wyrzut
martwe ptaki nad urwiskiem
czekają na pochówek
polecą w worku do morza
aż tyle
ile można mieć
wyspa z nieczynną latarnią
tam chcę być
bez światła i potrzeby
z daleka od wszystkich portów
burze przyniosą spokój
zagłuszą każdy wyrzut
martwe ptaki nad urwiskiem
czekają na pochówek
polecą w worku do morza
aż tyle
ile można mieć
Komentarze (3)
Nie mam pojęcia o co chodzi, ale to nie jest miarą Twojej twórczości. Widać, że jest profesjonalne. 5
Jeden z twoich bardziej zwartych, przez co czytelnych wierszy.
Jest tu niewykorzystana szansa na fajną przerzutnię i trochę odleciała puenta.
Smutny tekst, trujący jak rtęć, więc dałem pięć :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania