rtęć

wyspa z nieczynną latarnią

tam chcę być

bez światła i potrzeby

z daleka od wszystkich portów

burze przyniosą spokój

zagłuszą każdy wyrzut

martwe ptaki nad urwiskiem

czekają na pochówek

polecą w worku do morza

aż tyle

ile można mieć

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • AdamKaczorowski 2 tygodnie temu
    Nie mam pojęcia o co chodzi, ale to nie jest miarą Twojej twórczości. Widać, że jest profesjonalne. 5
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Jeden z twoich bardziej zwartych, przez co czytelnych wierszy.
    Jest tu niewykorzystana szansa na fajną przerzutnię i trochę odleciała puenta.
  • madmike 2 tygodnie temu
    Smutny tekst, trujący jak rtęć, więc dałem pięć :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania