Rtęć, której nie było

- Zatruli rzekę rtęcią.

- Kto?

- Nie wiadomo.

- Ale gdzie są te wyniki?

- Słyszałam, że przekroczyła skalę, tak jej dużo było.

- Ale ma pani to na piśmie.

- Rozmawiałam z niemieckim ministrem.

- Po jakiemu?

- Po angielsku.

- A jak jest rtęć po angielsku?

- Nie wiem, tłumacz tłumaczył.

- A jak się nazywa ten tłumacz?

- Nie wiem. Ale wiem, że minister mi to potwierdził.

- Ma pani nagrania tej rozmowy?

- A co pan myśli, że ja mam na stanie Pegazusa?

- A może nie rozmawiała pani z ministrem tylko z rosyjskimi komikami Vovą i Leksusem?

- Co? Z kim?

- Tak jak nasz prezydent dwa lata temu nie rozmawiał z prezesem ONZ tylko z tymi pajacami.

- Nie to niemożliwe. Słyszałam, on mówił po angielsku ten minister.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grain 2 miesiące temu
    Nie komentuję, uczciwych, niezależnych dziennikarzy, mniej niż krasnoludków.
  • Edward Handscissors 2 miesiące temu
    Rtęć była, ale okazało się, że próbki były pobierane po niemieckiej stronie w dopływach Odry. Czyli trochę strzelili sobie w stopy. I pewnie nie dopuszczą Polaków do badań tych miejsc gdzie sami mają przekroczone normy rtęci, więc trzeba się z tego wycofać.
    Pozostaje pytanie bez odpowiedzi. Kto zatruł rzekę solą i mocną zasadą. Jeżeli zakład azotowy Kędzieżyn-Koźle to się nie przyznają do tego, bo musieliby płacić wielomilionowe odszkodowania. Ale nie można rzucać podejrzeń jak nie ma się dowodów, więc pozostanie dalej tak jak było.
  • befana_di_campi 2 miesiące temu
    Ja jednak wciąż tym dziennikarzem jestem, ale... Często-gęsto także i tzw. prawa strona sznuruje mi usta oraz wiąże ręce.
    Duch propagandy wiecznie żywy. Niestety ;-)
  • EllVik 2 miesiące temu
    To Dudu był tłumaczem, zagadka rozwiązana
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Aż dziwne, że rtęci tam nie ma. W naszych rzekach jest wszystko - niestety. Oczyszczalnie zazwyczaj nie obsługują całości ścieków z miast, z pól spłukiwane są nawozy, z przedsiębiorstw lecą co pewien czas inne świństwa (awarie), a tu rtęci akurat nie ma. Ciekawe, czy poznamy przyczynę i/lub też zaczniemy inwestować w oczyszczalnie?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania