Ruchome piaski
Ubrałam specjalnie czarne buty
Żeby uciekać przed tobą
Przez bagna
Błoto
Ruchome piaski
Ubrałam specjalnie długie spodnie
Nie chciałam pokaleczyć nóg
O pokrzywy
Gałęzie
Ruchome piaski
Ubrałam specjalnie okulary słoneczne
Żebyś nie zobaczył moich łez
Kiedy spotkam cię na swojej drodze
Uciekając przed tobą
A ty pochłoniesz mnie
Zupełnie jak ruchome piaski
Które starałam się omijać
Potknęłam się
Nieuważnie
Ruchome piaski
Zabrały buty
Długie spodnie
Zostały okulary
Które nadal chroniły mnie
Przed łzami
Ale co z tego że zostały
Ruchome piaski mnie wciągnęły
Nie podałeś mi gałęzi
Zostałeś na brzegu
Wyrzucając moje rzeczy
Z pamięci
Komentarze (8)
Ciekawy pomysł, minimalizm w słowach również przypadł mi do gustu. 5.
PS. GG!!!
Dziękuję, już lecę:)XD
Podobają mi się te ruchome piaski, które można potraktować zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Z przyjemnością zostawiam 5. :)
Dziękuję:)
Ostatnie trzy wersy mega mnie urzekły. 5
Dzięki C:
Bardzo ciekawa metafora. Piszesz z każdym wierszem coraz lepiej :) Spodobał mi się ten wiersz, fajny miałaś na niego pomysł. Zostawiam 5 :)
Cieszę się, że widać postępy:) Dziękuję!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania