Ruski Wąż
Był raz sobie wąż
Na każdego syczał wciąż
Krążył, wił się, bawił
Wiele myszek zabił
W końcu przyszedł borsuk
Mówi - weź się od nich odsuń
Lecz wąż na to syknął
Moment i borsuk zniknął
Później zakradł się jeż
Mały był z niego zwierz
Wiele nie podziałał
Wąż strzelił, jadem go zalał
Nagle pojawił się orzeł
Cały w białym kolorze
Lecąc capnął węża pazurami
Teraz on się ze wszystkimi bawi
Komentarze (31)
Alegoria do refluksa?
Nie no, żartuję. Luźne, beznapinkowe, ale za dwa dni, pamiętał raczej nie będę.
Dobre pod konsumpcję kotleta, co uczyniłem.
Czwórkuję.
Smacznego i dziena za wizytę
Do usług.
Fajna rymowanka, trochę okrutna (choć w sumie, takie życie), ale mojemu dzieciakowi się spodobała.
Ot tyle. Pozdrawiam
A propos: amerykańskie węże też tak mają ;)
Tylko czemu ruski? :) tam u nich nie za zimno na węże?
Rymowanka ok
Tak na uno
Właśnie myślałem, że to taka alegoria do refluksa, ale się Lancelot nie odniósł
Ogólnie interpretacji tego jest wiele. Podpowiadajac, pisząc myślałem o konkrecie trochę politycznym.
Lancelot Taa, ten orzeł to się tyle może pobawić, co mu się nawydaje, że się bawi.
Ale wierszyk bardzo ładny, wpisany we wszechobecną narrację.
I te małe zwierzaki, które wystraszył.
To jeszcze lepsze.
refluks, niestety fakt z tym orłem. Ale w opowieściach przekręca się kilka faktów ku pokrzepieniu
Kurde autokorekta. Kontekście*
Co by było gdyby połknął jeża?
To już cięższa rozkmina
Ciężkie sransko :)
Kobracz możnaby zrobić.
Korbacz - pieprzona autokorekta
Guglałem o co ci chodzi i nie mogłem rozkminić
Canulas to jakiś ser? :)
Nuncjusz gouda :)
a z tego jeża korbacz, czyli jeżogównogouda
Nuncjusz, douczta się
Canulas a Ty jesteś pewien, ze Ci nie o kiścień chodziło?
No ja nie wiem. Tak chwalicie ten wierszyk, chwalicie, a dla mnie to sranie w banie jakiegoś narodowca.
Szereg różnych wypowiedzi nie oznacza od razu chwalenia. Pokaż no mnie, gdzie tutaj w achach i ochach tonę?
Co razcja to racja. Bardziej beka z tego niż ukłony na ziemi. To że ktoś mówi że "ok" oznacza że och i ach? Chyba nie :)
Canulas oj nie twierdzę, że się zachwycałeś Canu. Tylko tak patrzę na ten tekst i widzę, no cóż, pieprzenie w bambus tak żenujące, że aż mnie skręca. I to też jest opinia, skoro autor w tytule jednoznacznie to określa. Pisząc, że to może być, popierasz jego poglądy. Wierszyk jest polityczny i... głupi
Felicjanna ja dlatego zapytałem czemu ruski? Gdyby to był po prostu waż, i tak to w końcu potraktowałem, prosta rymowanka dla dzieci. Na polityczne, to nawet biorąc Twoje uwagi Fel to za słabe, poza tytułem, zeby to odpowiednio zinterpretować, w mojej opinii.
Jako dziecięca rymowanka ok
Kolczasta maczuga byłaby z niego. :)
Morgenstern!
Zgrabnie ujęty temat ;-) Fajne porównania. Można "pobawić" się w różne wersje interpretacji i o to właśnie chodzi. Zauważyłem, że utwór figuruje pod kategorią "różne". To dość skromne i rozważne zachowanie, które pozwala na zbadanie gruntu wśród opowijczyków ;-D Pozdrawiam, czwóreczka z plusem :-)
Rzeczywiście pachnie tu z lekka patriotyzmem ! Ale czy coś w tym złego? Tekst pokazuje naszego Orła i to jest ważne...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania