Ruszyłam kiedyś.
Rszyłam kiedyś w dal przed siebie, nie patrząc się wstecz.
I zabłądziłam we własnym niebie, życie ukarało mnie.
Za brak szacunku do tego, co mam.
Za brak słowa ratunku, gdy tonęła wśród fal.
Za brak mnie, w nas.
I teraz tułam się, po świecie jak bezpański pies.
Liczą, że czas zechce wyrównać bilans zysków i strat.
A ja znów zdobędę świata szczyt.
A ja znów dotrę tam, gdzie nie był nikt.
A ja znów zgubie sie pośród, śpiewu mew.
Bo one razem ze mną będą śniły.
O przyszłości lepszej sen

Komentarze (11)
Pięć
Dzięki. I uciekam pisać.
zgubie się - siĘ
Cudowny wiersz. Uwielbiam czytać twoją poezję... 5
O dzięki. Już poprawiam
Nie wiem, dlaczego, ale ostatnie dwa wersy jakoś bardzo przypadły mi do gustu. :D Co nie zmienia faktu, że cały utwór to istny majstersztyk. 5! :)
Aż, taki dobry to chyba wiersz nie jest.
Naprawdę piękny wiersz, z resztą jak każdy, którego autorką jesteś ty, nie wiem który raz to mówię, ale twoje wiersze są niepowtarzalne i niezwykłe
Ja to skwituje tak. Każdy ma kakiś talent, ale on musi iść w parze z odwagą, by pokazać go światu.
Według mnie są najlepsze z całego opowi
Bez przesady.
Tina12
To moje zdanie, i uważam że moja opinia jest słuszna, piszesz wspaniałe wiersze
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania