Rutynowe działania

W czeluściach pościeli błękitnej zaplątany

Śnię o żółtym merolu, no dobra

Może być innego koloru

Czekoladowego, wiśniowego, pomarańczowego, koloru habitu księdza

Merola nie mam, gdyż w portfelu nędza, bo jędza

Po rozwodzie wszystko zabrała

Szczęście moje, że chociaż pościel wyprała, co zaplątałem się w nią i w jej czeluście

Rutyna życia

Jutro

Znowu w niej usnę

 

Kategoria: wierutne bzdury

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • 00.00 30.04.2020

    Podglądam Twoje bzdury, często wywołują uśmiech. :)

  • illibro 01.05.2020

    To radosna wieść:) Dziękuję:)

  • Pan Buczybór 30.04.2020

    Przyznam, naprawdę trafnie dobierasz kategorie. Nawet niezłe tak w ogóle

  • illibro 01.05.2020

    Chociaż w dobieraniu kategorii jestem dobry:) Kiedy "ku równości" ciąg dalszy?

  • Pan Buczybór 01.05.2020

    hehe, jak będzie to będzie :) Może do końca tego tygodnia jak się wyrobię :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania