Rutynowe działania

W czeluściach pościeli błękitnej zaplątany

Śnię o żółtym merolu, no dobra

Może być innego koloru

Czekoladowego, wiśniowego, pomarańczowego, koloru habitu księdza

Merola nie mam, gdyż w portfelu nędza, bo jędza

Po rozwodzie wszystko zabrała

Szczęście moje, że chociaż pościel wyprała, co zaplątałem się w nią i w jej czeluście

Rutyna życia

Jutro

Znowu w niej usnę

 

Kategoria: wierutne bzdury

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • 00.00 7 miesięcy temu
    Podglądam Twoje bzdury, często wywołują uśmiech. :)
  • illibro 7 miesięcy temu
    To radosna wieść:) Dziękuję:)
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Przyznam, naprawdę trafnie dobierasz kategorie. Nawet niezłe tak w ogóle
  • illibro 7 miesięcy temu
    Chociaż w dobieraniu kategorii jestem dobry:) Kiedy "ku równości" ciąg dalszy?
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    hehe, jak będzie to będzie :) Może do końca tego tygodnia jak się wyrobię :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania