Rybka
W sidło złapana rybka złota
Marzeniem uległym popędowi zagłady
Tak o - wichrowa stokrotka
Po stokroć - ze skazą i bez skazy
Wije się rybka w sidle
Tak głupio i usilnie
Wije się rybka - wypływa na ocean
I tak jak to bywa nie raz
Sidło zmiata pod dywan
A kaźń w trójzębu domenie
Szykuje dalsze jej zniewolenie
A rybka płynie - niczego nieświadoma
A na jej głowie, jak innym - korona
Zniewolona to w sidle zmora
Płynie rybka oszpecona swym losem
Widzi robaczka
Cyk - już na wędce
I trafia w rybaka ręce
Na obiad, kolację, na targ wywieziona
I głupia się cieszy
że jest wolna
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania