Rybnik
pamiętam Zalew Rybnicki
gdy byłem brzdącem był jak ocean
pływałem po nim łódką z wujkiem
gołębie na Rynku przypominały te w Krakowie
latem karmiłem głodne i zmęczone upałem
mama zrobiła mi zdjęcie gdy mnie otoczyły
rybnicki Rynek zawsze mnie fascynował
zwłaszcza w grudniu gdzie postawiono choinkę
centrum było jak z bajki gdy na choince rozbłysły lampki
kiedyś szalałem na rowerze na „Wiśniowcu”
jednak teraz nie uprawiam downhillu
wolę jechać nad Gzel podziwiać łabędzie
miło było morsować w wodach Pniowca
jeździć z rodzicami na „Kozie Góry”
grać w koszykówkę i rzucać frisbee
teraz chodzę z tatą pograć na Kampus w badmintona
lubię też wycieczki do Uroczyska „Głębokie Doły”
natomiast latem lubimy opalać się na „Rudzie”
dobrze mi jest w pięknym Rybniku
pełno kwiatów parków i skwerów
podobają mi się wysokie wieże Bazyliki
miejscowość znana jest z wielu rond
nawet na jednym z nich postawiono wieżę Eiffla
podoba mi się oświetlona nocą gdy obok przejeżdżamy
szkoda że nie ma przemiłych nutrii w Nacynie
nie ukrywam że polubiłem te duże ukochane gryzonie
lecz moje miasto pozostanie najlepsze w sercu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania