Ryfel o piątej rano
Kawał boczku
Zwinął się w karbowany
Ryfel o brzasku
Spalenizną pofrunął
Pod dzyndzel
Tam przy daszku
Szum na fali
Był dudu dum
Gdzieś po piątej fali.
Na setnym zwoju pergoli.
Kawał boczku
Zwinął się w karbowany
Ryfel o brzasku
Spalenizną pofrunął
Pod dzyndzel
Tam przy daszku
Szum na fali
Był dudu dum
Gdzieś po piątej fali.
Na setnym zwoju pergoli.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania