Rynek słów

Wśród rynków jak ekonomista

mam jarmark słów.

Dziwne znaki — jak kanji —

każda z tych liter, nawet rozsypana,

tworzy coś.

Tą walutą się posługuję,

znam jej kurs i nurt.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Jak zwykle celny i zwięzły tekst trafia w sedno.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania