Rynek słów
Wśród rynków jak ekonomista
mam jarmark słów.
Dziwne znaki — jak kanji —
każda z tych liter, nawet rozsypana,
tworzy coś.
Tą walutą się posługuję,
znam jej kurs i nurt.
Wśród rynków jak ekonomista
mam jarmark słów.
Dziwne znaki — jak kanji —
każda z tych liter, nawet rozsypana,
tworzy coś.
Tą walutą się posługuję,
znam jej kurs i nurt.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania