RYWALIZACJA
Kto stoi pod twym okienkiem ?
Kto wciąż w okienko twe stuka ?
Gdy myślisz o nim namiętnie
mocniej serduszko ci puka ?
Może tak Panów przyciągasz,
że masz kolejkę pod drzwiami ?
Możesz ich sobie wyciągać,
jak z kosza z ulęgałkami ?
Na razie widzę to z boku,
nie będę cisnął się w tłumie,
nie toleruję też tłoku,
walczyć łokciami nie umiem.
Gdy zrobi się jeszcze duszniej
zastanów się nad odwykiem
póki czas jeszcze, bo później
zostaniesz z pustym koszykiem...
Komentarze (27)
Komu to napisałeś, że zwroty grzecznościowe z wielkiej litery?
Poprawione.
Grisza, jeszcze panów, bo nie wiadomo dlaczego mają być tacy ważni xD
Grafomanka, nie nie... Panowie tutaj przez duże P, jako rywale i to w liczbie mnogiej. Dla postronnych może do być nie do końca czytelne, ale więcej wyjaśnić tu nie mogę.
Grisza, to trzeba współczuć tej ofierze, która tych panów musi znosić... xD
Grafomanka Łączę się w bólu 😂
Laura Alszer, to o tobie pewnie... trzeba ci współczuć xD
Grafomanka Ostatnio panowie dużo o mnie piszą... heh...
Laura Alszer, jak zawracasz wszystkich w głowach... to masz. xD
wszystkim*
Biedny Grisza też padł ofiarą... Ty się weź za pseuda jeszcze... on żyje miłością xD
Grafomanka nikomu nie zawracam!
Grafomanka to ja tu padłam ofiarą tego wiersza!
Dziękuję, Grisza za wiersz!
Patrząc na ostatnią strofoidę, to nie ma za bardzo czego dziękować... chyba
Grafomanka tu jest sarkazm
Grafomanka i Laura, widzę, że moja osoba ostatnio jest dla Was pożywką do niebanalnej konwersacji... :))
Grisza a ja widzę że Ci się to podoba
A ja widzę, że trzeba wiać... xD
Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta
Gdzie dwie się biją tam trzecia korzysta :)))
Grisza a to panie biją się o Ciebie Grisza? Ale z Ciebie maczo!
Grisza przyganiał kocioł garnkowi 😂
Laura Alszer, dopiero teraz (po komentarzach sprzed chwili) zorientowałem się, że wzięłaś ten wiersz do siebie. Zarówno czas zamieszczenia go tutaj i jego tematyka, to czysty przypadek. Napisałem go prawie pięć lat temu. Gdybym uważniej czytał Waszą rozmowę z Grafomanką, to wyprowadziłbym Cię z błędu od razu. Przepraszam. W zamian obiecuję Ci nowy wiersz i wcale nie dokuczliwy. Tylko jeszcze nie wiem kiedy, nie chcę pisać na siłę...
Grisza Ja łatwowierna jestem, nie wiem czy mogę Ci zaufać kiedy mówisz, że to nie o mnie...
Laura Alszer, to naprawdę był zbieg okoliczności.
Grisza Ok, czekam zatem na wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania