Poprzednie części: Rządy żądzy
Rządy żądzy 2
(z cyklu "Zabawy słowem")
Aby móc swój wzwód ciut wzmóc,
przestań swoją chuć wciąż tłuc.
Chęć jest? Więc nie wahaj się.
Żądza rządzi... Zżymasz się?
Rzyć nie zziębła, życie trwa,
żywot skrzy się, fochy ma,
chyba żeś rdzą czasu zżarty…
nie źlij się, wierszyk to żarty.
Następne części: Rządy żądzy 3
Komentarze (8)
Zdzisław B. 🤣🤣🤣
Toć rzyć nie zziębnie nigdy... dopóki pamięć w nas.
O! Widzisz... i tutaj przyklasnę demencji🤣🤣🤣
Serdeczności. Dzięki za kolejny uśmiechnięty dzień/no może popołudnie, ale do samej północy.
Twierdzisz, że rzyć nie zziębnie nigdy? Hmm... to posadź ją na lodzie lub w śniegu, na małe pół godzinki :)))
Tak, dzień trwa do północy ;)
Zdzisław B. 🤣🤣🤣🤣🤣
No właśnie podglądam/będąc na spacerze/, jak jeden słusznego wieku/poznaję po piórkach/ kaczor ogorzałek - przysiadł był na kawałeczku kry... cuda Panie, cuda na kijaszku/pewnie sobie przypomniał, albo natura ostatkiem sił pomogła kaczorkowi... 🤣🤣🤣
... do szuflady Noo... kaczor to co innego... Mówiłem o Tobie, żebyś przysiadła. Odczujesz różnicę ;)
Zdzisław B.
Ale wiesz, ja jestem tylko kaczką dziwaczką/ z dobrą pamięcią i z jako - taką, mogę godzinami siedziować/siedziwać/przysiadziać(?) na krze, mimo małej odległości siadziaczki od głowaczki... tak tylko sobie pokwakiwam dziwacznie 🤣🤣🤣
... do szuflady No i fajnie :)))
Dobranoc, kwaczko :)
Zdzisław B. Pozdrawiam dziwaczkowo i dobrej nocy życzę🙂
PS. Przed chwilą zmieniłem ostatni wers, jest teraz "bardziej w stylu".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania