rzecz o śmierci
zrobiłem ci kask ze znicza żebyś nie zmarła na zimę
choć to w grudniu śmierć wygląda na najbardziej zabiedzoną
a jej spojrzenie potrafi uciszyć niczym wybuch petardy
śmierć ma swój notes w którym zakopuje wszystkie zwłoki
i - co ciekawe - nie segreguje śmieci
raczej rozrzuca skórki i opakowania
gdzie popadnie
kiedyś poślizgnąłem się na jednej
i o mało co nie wypadł mi z kieszeni banan
innym razem potknąłem się o nogi śmierci
na czerwonym świetle było tyle żywych ludzi
pełno jej wszędzie aż ręce bolą od opędzania
jej twarz cała w odciskach dłoni tych
którzy nieroztropnie upatrywali sens w zadawaniu jej cierpienia
choć przecież nie ma sensu chwalenie się fizyczną przewagą
kiedy dusza w popłochu pakuje torby
resztką czasu wygląda szczoteczki
Komentarze (10)
Bdb.
Thx.
bravo, świetna pointa.
Wyszła mi jak rzadko kiedy !
Ciekawe, zastanawiające, oryginalne, miejscami zabawne. 5, pozdrawiam :-)
Bardzo się cieszę, że znowu mi wyszło. Pozdrawiam :)
Super
I o to prawie chodziło...
Świetny wiersz. Jeszcze pozaglądam cichaczem, bo wstyd się tylko prześlizgnąć. Tu za dużo smaku jest, żeby go stracić.
Proszę się nie krępować. Proszę się delektować. Pozdrawiam !
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania