Rzeczywistość

Zimno,

Chłód przeszywa moje ciało

Pragnie ciepła i spokoju

Którego nie sposób zdobyć w tym mroku

Widmo wojny zabiera Nam wszystkim bezpieczeństwo

I marzniemy przez bezlitosne wojny okrucieństwo

 

Ciepło,

Na chwilkę pojawiła się iskierka

Która w sercu każdego z Nas rozpala

Nadzieję, a jest bardzo mała

Łatwo ją zgasić i stracić bezpowrotnie

Jest jak życie, ulotne

 

Mróz,

Przychodzi, gdy już nadziei nie ma

Gdy jesteśmy u progu samozniszczenia

I nic już Nas nie uratuje

Świat Sam się zatruje.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania