Rzeka
Przynosisz mi rzeczy nowe
Błahe, banalne, bez patyny
Jakieś „flotsam and jetsam”
Bez przyszłości
A zabierasz rzeczy bezcenne
Bez których nie da się żyć
Bez których tak ciężko dalej iść
Twoim brzegiem
Przynosisz mi rzeczy nowe
Błahe, banalne, bez patyny
Jakieś „flotsam and jetsam”
Bez przyszłości
A zabierasz rzeczy bezcenne
Bez których nie da się żyć
Bez których tak ciężko dalej iść
Twoim brzegiem
Komentarze (10)
Dobra refleksja.
Jak wpisze się w Google Zapasowy dzień to pojawi się mój tomik, który od jakiegoś czasu jest w sprzedaży:) Polecam,
Leszek E. Chrustek
Widzę, że się mój trol pojawił;)
W tym roku to mój ostatni wiersz jaki tutaj udostępniam.
Zainteresowanych zapraszam do wersji papierowej:) Życzę wszystkim powodzenia oraz twórczej inspiracji.
Z wyrazami szacunku dla wszystkich autorów i czytelników,
Engel:)
Ja dałem drugą *. Symbolika taka mocna, że nasi nieżyjący łamacze Enigmy, też nie daliby rady
No o tym właśnie jest ten wiersz;)
''pod tę moją górę'' - aczkolwiek ''moją'' jest zbędnym dopowiedzenie, bo wynika z kontekstu. Nikt pod czyją górę wchodził nie będzie, każdy ma własne
A tak ogólnie tekst jest prościutki, nie zawiera metafory, żeby tydzień nad nią myśleć, przez co może być dobrze zapamiętana. Tutaj kawa na ławę.
Dzięki za komentarz. Podoba mi się.
Zmieniłem ostatni wers. Wygląda trochę lepiej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania