rzeka płynie spokojnie
mam w głosie pustkę
słowa schowane pod językiem
boją się wystawić głowy
wysyłam je siłą
na wojnę
o każdy dźwięk
pomiędzy oddechem
zamiast wartkiego potoku
spokojna rzeka
zawieszam nagie spojrzenia
na gałęziach drzew
przezroczyste
bez sukni
koloru
w oddali światło
na drodze zgaszone
wszystkie latarnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania