rzeka płynie spokojnie

mam w głosie pustkę

 

słowa schowane pod językiem

boją się wystawić głowy

 

wysyłam je siłą

na wojnę

o każdy dźwięk

 

pomiędzy oddechem

zamiast wartkiego potoku

spokojna rzeka

 

zawieszam nagie spojrzenia

na gałęziach drzew

 

przezroczyste

bez sukni

koloru

 

w oddali światło

 

na drodze zgaszone

wszystkie latarnie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania