Rzęsa nieba

Tamten mrok już za dnia próbował

przejść pieszo do ich historii.

 

Zmarszczone czoło nieba

nie uniosło ciężaru brwi

na oślep jak przez mgłę ktoś

zasiał deszcz między słowami.

 

To jego łza jako pierwsza

znalazła ujście w jej oku.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Shira godzinę temu
    Witam, tytułem wstępu zapytam, kiedy wreszcie zamieścisz tu przeciętny tekst? :)
    Prawidłowa odpowiedź brzmi:nigdy. Zostawiam 5. Zajrzę tu jeszcze, teraz muszę odpocząć...
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Asteria
    Shira
    wiem, ciągle słabo, a tak chciałam dobić do przeciętnej :))
  • Szpilka godzinę temu
    Ładnie i tak inaczej o uczuciach ¬‿¬
  • Asteria
    Szpilka
    temat miłości, uczuć tak bardzo oklepany, ale dzisiaj jakoś mnie wzięło na starocie :)
  • Cain godzinę temu
    Ładne, fatalizm i empatia.
  • Asteria
    Cain
    to tylko takie reminiscencje sprzed... ale nie uwierzyłabym kiedyś, że jednak zmienię zdanie o przeznaczeniu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania