-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (39)

  • Canulas 21.12.2017

    Kurwa mać, Szu. Tytuł mnie sćiągnął + Ty jako Ty, ale...
    Akurat, jestem jakoś w połowie podobnego tekstu, w sensie o świniach, ale od zupełnie innej strony. Zajebiście to napisałaś.

    "Serce w dwóch chłodnych komorach zamknęło przedsionki. Martwe na chirurgicznym stole, odcięte od aorty. Na haku łeb zwisa w dół. Podcięte gardło w krzyku, podryguje jedną nogą, odruch nerwowy, kopniak - Życie!" - to musiałem, bo cudo.

    Smutny tekst.

  • Ozar 21.12.2017

    Canulas wiesz czego mi tu brakuje na portalu ????
    Tekstów z zombie !!!
    Przecież to podobne klimaty...

  • Canulas 21.12.2017

    Ozar, ale już mocno przetrawiony. Ciężko o dobre zombie. G.Robero nie żyje. King napisał "Komórkę" Kirkman - Żywe trupy" i jest od groma słabo przedstawionych "Zombie". Sam niewiem, czy kiedyś coś dłuższego strzeliłem. Tak typowo, to chyba nie.
    Ciekawa dygresja

  • Ozar 21.12.2017

    Canulas Ale to temat rzeka, można zawsze coś nowego wstawić, choćby w Polsce !!!

  • Lancelot 21.12.2017

    Ozar Challenge Accepted

  • Ozar 21.12.2017

    Lancelot Czekam !!!!

  • Canulas 21.12.2017

    Ozar, ja mam więcej rozpoczętych projektów, niż dziecko z kazirodczego związku palców u wszystkich trzech nóg.
    Nie piszę się na challenge.

  • Szudracz 22.12.2017

    Can Od jakiegoś czasu wylane wiadro krwi pod moje nogi, przewija mi się przez głowę.
    Niezły zbieg okoliczności, że też piszesz o
    świniach.
    Ciszę się, że trafiłam w Twój gust. :)
    Dziekuje. :)

  • Okropny 22.12.2017

    Canulas przeczytałem, jakby to palce u nóg miały kazirodczy związek

  • Canulas 22.12.2017

    Okropny, to już chyba Level Master byłby.
    Kazirodczy sex uprawiany na radioaktywnych beczkach pod reaktorem w zonie

  • Canulas 22.12.2017

    Szudracz, tak, ale "bardzo inaczej" :)

  • Szudracz 22.12.2017

    Canulas Wiem :)

  • Okropny 22.12.2017

    Canulas jakbyś chciał książki o zonie, które przetrwały apokalipsę (zalanie), to mów. Mam chyba 7 pomarańczowych

  • Okropny 22.12.2017

    I szkoda mi ich spalić w piecu

  • Okropny 22.12.2017

    A na chuj mi one

  • Canulas 22.12.2017

    Okropny, hmm nie wiem. Nie chcę brać, żeby brać. Może dla odmiany, zamiast skupywać, wyłudzić, zaczął bym coś czytać.
    Chwilowo nie.
    Do pieca.

  • Okropny 22.12.2017

    Canulas YEEEAH!

  • Ozar 21.12.2017

    Cóż tekst rzeczywiście przypomina klimaty Canulasa, ale jest przynajmniej równie dobry. Widzę, że takie cutek szemrane horrory mają tu wzięcie. Dla mnie 5 z plusem.

  • Ozar 21.12.2017

    Canulas Zapodaj coś, masz do tego talent

  • Szudracz 22.12.2017

    Ozar Canulas wprowadził zgroze, a ja sobie tuptam po jego przetartych ścieżkach. :) Dzięki :)

  • Adam T 22.12.2017

    Szu, to nie jest prawda, Ty wydeptałaś własne ścieżki, jeszcze chwila, a pozwolisz z siebie zrobić "epigonkę", a to nie prawda. Po Twoich ścieżkach tuptać nikt nie jest w stanie, a Ty nie tutptasz i mówię to ja, który czytam Cię z zamiłowaniem od dawna.

  • Szudracz 22.12.2017

    Adam Doceniam, to że jesteś, dziękuję za wsparcie przez ten cały czas. :)

  • KarolaKorman 21.12.2017

    Tak właśnie, przemiana w kilka sekund, nie ma powrotu :( Dobry teks, pozdrawiam :)

  • Szudracz 22.12.2017

    Karola Miło Cię widzieć. :) Dziekuje :)

  • Agnieszka Gu 21.12.2017

    Łał, mocne i żywe te opisy. Straszne - z punktu widzenia świni.
    Pozdrawiam

  • Szudracz 22.12.2017

    Agnieszka Wcielenie się w zwierze nie było łatwe, ale od czego są próby.
    Dziękuję. :)

  • Adam T 22.12.2017

    Połączyłaś poezję, wręcz lirykę z odorem skrzepów i opalanej skóry. A jeśli jakiś snob przylezie i powie, że tu pezji nie ma...


    Zatańcz Pozdrawiaka ;))

  • Szudracz 22.12.2017

    Adam Tutaj raczej nikt nie przylezie, ale w razie czego będę wiedziała co mam zrobić. :) Dzięki :)

  • Karawan 22.12.2017

    Piątunia, za przypomnienie gdym jako studencina pracował w rzeźni i patrzył na to co dzieje się gdy czekają na "rozbiórkę". Dziękuję!

  • Okropny 22.12.2017

    Tzn?

  • Szudracz 22.12.2017

    Karawan Rozbiórka należy do najgorszych miejsc, w jakich mogły się znaleźć.
    Studiowałeś weterynarię?

  • Karawan 22.12.2017

    Szudracz Nie. Ekonomię.

  • Karawan 22.12.2017

    Okropny Widziałeś kiedyś stado niepojone, niekarmione i czekające na grupkę ludzi, która otworzy wrota z których buchnie smród, a potem pogna w te wrota kolejną "porcję" ze stada? Wiesz, że krowy płaczą, a świnie dostają zawałów zanim tam trafią?

  • drohobysz 22.12.2017

    poziom gore - level 100 :) lubisz takie opisy czy tylko tak dla ubicia pieprzonej wrażliwości powstał tekst? piątka leci...

  • Szudracz 22.12.2017

    drohobysz Zadaleś mi dobre pytanie. :) Trudno mi jest stwierdzić jednoznacznie, czym się bardziej kieruję. :)
    Dzięki i pozdro. :)

  • Dekaos Dondi 23.12.2017

    Oj Szudracz. Trochę byłem cicho u Ciebie - i zaraz mowa, że się obraziłem. A niby na co.? Bo naprawdę - nie wiem. Lepiej być bałwankiem, niż np: świnką którą opisałaś - zresztą sam opis - Szudraczowy !!! ''Dzień tryfidów'' - chodzące drzewka, to nic nowego. Nigdy się nie dowiem, czy sam ze siebie, bym to wymyślił. Pozdrawiam Cię - 5

  • Szudracz 23.12.2017

    Dekaos Prowadzą badania w temacie dendrologi i są ciekawe z tego odkrycia. Nie chodziło mi o konkretną książkę z której napisałeś, że czerpałeś inspirację. Dzięki za odwiedziny i za wyjaśnienie. :) Pozdo. :)

  • Dekaos Dondi 23.12.2017

    Sekretne życie drzew - jeszcze czytam - bo czytam nie jedną.

  • Szudracz 23.12.2017

    ok:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania