sacrum

uświęciłeś mój dom swoją obecnością

puste dotąd pokoje wypełniłeś gwarem

(nie ma na ziemi piękniejszego dźwięku)

wydarłeś ze snu i rzuciłeś w świat

karuzel śmiechu i gonitw po piasku

 

odkąd przyszedłeś ustanawiasz prawa

tupnięciem nogą

skinieniem palca

 

***

 

to ty nauczyłeś mnie

że prawdziwie bać się należy tylko

rozbitych kolan

siniaków na czole

 

to ty nauczyłeś mnie mówić

z miłością do tych

którzy nienawidzą

 

to ty nauczyłeś mnie słuchać

i odpowiadać

z wyrozumiałą mądrością

 

chociaż czasem ciążą

czuwaniem zmęczone powieki

nie zamknę ich

dopóki nie zaśniesz

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • laura123 09.05.2021

    Pięknie o macierzyństwie, jednak moim zdaniem tutaj powtórzenia robią złą robotę, brzmią jak litania, a to nie bardzo mi się podoba. Niemniej wzruszający wiersz.
    Pozdrawiam.

  • Enchanteuse 09.05.2021

    hmm... To, że brzmią jak litania, było w sumie zamierzonym efektem. Właśnie miałam w głowie taki obraz, że wyliczam, punktuję, zbieram w modlitwę. Możliwe, że monotonnie.
    Możliwe też, że jeszcze kiedyś przeredaguję. Dziękuję za obecność :)

  • Nuria 09.05.2021

    uświęciłeś ...
    wypełniłeś...
    wydarłeś...
    przyszedłeś....
    nauczyłeś .....itp/itd
    Czasowniki w tej samej formie malują tekst jako wyliczankę, a to nie zdobi wiersza.
    Ponadto, piszesz :" karuzel śmiechu", winno być "karuzela śmiechu".

    Moim zdaniem wymaga korekty.
    Nie oceniam.

  • Enchanteuse 09.05.2021

    'Nie, "karuzela śmiechu" to celowe, bo łączy się z poprzednim wersem:
    "wydarłeś ze snu i rzuciłeś w świat/ karuzel śmiechu i gonitw po piasku". Szanuję Twoją opinię, ale akurat z tym się nie mogę zgodzić - taki był zamysł, żeby w wierszu pojawiła się wyliczanka, która ma brzmieć trochę jak modlitwa. Może monotonna, może nudna, ale i takie bywają modlitwy :)
    Dziękuję za podzielenie się myślami.

  • Nuria 09.05.2021

    Enchanteuse - oki. Przyjęłam, że ta karuzela jest w liczbie pojedynczej, a Ty piszesz mnogiej. Walę się w piersi, przepraszam.

  • Enchanteuse 10.05.2021

    Nuria nie no spoko :)

  • Piękne słowa miłości, czułości i radości... Pozdrawiam :)

  • Enchanteuse 09.05.2021

    Dziękuję, ja również pozdrawiam :)

  • JamCi 09.05.2021

    Ja sobie to wyobrażam w różnych wersjach osobowych. Pierwsze skojarzenie jest z dzieckiem, ale przyszła mi myśl o odwróceniu. O dziadku z dzieckiem. Piękny ciepły przekaz.
    Yyyyy może to jest pierwszy radosny wiersz, jaki u Ciebie czytam... Tak?

  • Enchanteuse 16.05.2021

    Haha, tak. To pierwszy taki wiersz :) . Dziadek z dzieckiem... Nie pomyslalabym o tym, ale pasuje również, nawet piękniejszy przekaz od tego, który miałam na myśli.

  • Pan Buczybór 11.05.2021

    Bardzo ładny wiersz. Prosty, szczery, świetnie skonstruowany. Jestem pod wrażeniem.
    Pozdrawiam

  • Enchanteuse 16.05.2021

    Dziękuję, Buczyborze, miło mi Cię tu gościć :)

  • piliery 12.05.2021

    Bardzo mi odpowiada czyste przeslanie tego wiersza. Piękny.

  • Enchanteuse 16.05.2021

    A ja bardzo się cieszę, że odpowiada :)

  • Shogun 12.05.2021

    Doprawdy świetny wiersz, tak delikatnie płynie, a mimo tego tą delikatnością powala na kolana. Zwłaszcza w ostatniej strofie.

    Pozdrawiam :)

  • Enchanteuse 16.05.2021

    Dziękuję, bardzo mi miło. No i cieszę się, że mogę Cię tu gościć, bo chyba pierwszy raz widzę Twój komentarz gdzieś pod moimi rzeczami :)

  • Shogun 16.05.2021

    Enchanteuse zapewne masz rację, za dużo czytałem, za mało komentowałem, gdyż czasem się zapomnę ?

  • Enchanteuse 16.05.2021

    Shogun czyli byłeś milczącym gościem ;)

  • Shogun 16.05.2021

    Enchanteuse byłem, ale przemówiłem ;)

  • Enchanteuse 17.05.2021

    Shogun zapraszam ponownie, gdyby coś jeszcze się urodziło. Do Ciebie też postaram się niebawem wpaść :)

  • Shogun 17.05.2021

    Enchanteuse niech się rodzi więc ;)
    Zapraszam zatem serdecznie w swe skromne progi :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania