Sad

nie wyszarpie dziś dnia mgła

o poranku w szacie zła

częstuje spadami z martwego sadu

dzioby pazury brunatne pióra

wbijają ostrza

z okrągłego stołu

owocowa zastawa na trawie

 

matki bez kory

resztkami wisielczych ogonków

gubią potomstwo

pod baldachimami

z korony zwiększone głowy

zgniły dotyk ziemi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Pan Buczybór 16.09.2020

    fajne. Podoba mi się

  • 00.00 16.09.2020

    Panie Cieszę się. :)

  • Dekaos Dondi 16.09.2020

    Zerko→W 2 pierwszych 3 niezawinione rymy:)→ła ła.
    Cała reszta bardzo na tak. Jak zwykle→obrazowo:)
    Chodzi o urywanie się owoców (potomstwo) z ogonków zapewne↔ a ptaki mają obiad. Ale umiem interpretować!
    zgniki→zgniły

  • 00.00 16.09.2020

    Dekaos Interpretujesz umiejętnie do treści. Byłam dzisiaj z samego rańca w tym sadzie, rosną tam takie staruszki bez kory i jeszcze obsypują się owocami.
    Kosy miały ucztę. :)
    Muszę przypilnować tego rymu następnym razem. :)

  • befana_di_campi 17.09.2020

    Bardzo dobrze napisane :)

    Serdecznie :)

  • 00.00 27.09.2020

    befana_di_campi Dziękuję. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania