Sad

nie wyszarpie dziś dnia mgła

o poranku w szacie zła

częstuje spadami z martwego sadu

dzioby pazury brunatne pióra

wbijają ostrza

z okrągłego stołu

owocowa zastawa na trawie

 

matki bez kory

resztkami wisielczych ogonków

gubią potomstwo

pod baldachimami

z korony zwiększone głowy

zgniły dotyk ziemi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Pan Buczybór 6 dni temu
    fajne. Podoba mi się
  • 00.00 6 dni temu
    Panie Cieszę się. :)
  • Dekaos Dondi 6 dni temu
    Zerko→W 2 pierwszych 3 niezawinione rymy:)→ła ła.
    Cała reszta bardzo na tak. Jak zwykle→obrazowo:)
    Chodzi o urywanie się owoców (potomstwo) z ogonków zapewne↔ a ptaki mają obiad. Ale umiem interpretować!
    zgniki→zgniły
  • 00.00 6 dni temu
    Dekaos Interpretujesz umiejętnie do treści. Byłam dzisiaj z samego rańca w tym sadzie, rosną tam takie staruszki bez kory i jeszcze obsypują się owocami.
    Kosy miały ucztę. :)
    Muszę przypilnować tego rymu następnym razem. :)
  • befana_di_campi 5 dni temu
    Bardzo dobrze napisane :)

    Serdecznie :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania