Marzenie
Marzę o mężu, który poezję,
tworzyć swą będzie jak najstaranniej,
opiewać piękno i pisać wiersze,
które przeznaczy wyłącznie dla mnie.
Chciałabym czytać miłosne wersy,
rozkoszą słowa się delektować,
być tą jedyną, zawsze najpierwszą,
którą po ustach będziesz całował.
Komentarze (3)
To chyba przez Józefa śmiech mnie nie chce opuścić... a może nie?
Życie, to teatr...?
Grunt, żeby się dobrze bawić i nie odmrozić sobie uszu. Życie to metafora.
a dotąd to po czym całują, zapewbe ba dobranockę debilku?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania