sakrament pojednania

spowiadam się drzewu

za oknem

i jego gościom

 

słucham nauk

z ptasich gardeł

i z szumu liści

 

dzwonek do drzwi

 

wiem kto

ale idę otworzyć

 

i to jest pokuta

 

otwieram

a ty się uśmiechasz

 

i to jest rozgrzeszenie

 

nie musimy umierać

żeby kochać na zawsze

 

nie tym razem

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania