sakrament pojednania
spowiadam się drzewu
za oknem
i jego gościom
słucham nauk
z ptasich gardeł
i z szumu liści
dzwonek do drzwi
wiem kto
ale idę otworzyć
i to jest pokuta
otwieram
a ty się uśmiechasz
i to jest rozgrzeszenie
nie musimy umierać
żeby kochać na zawsze
nie tym razem
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania