Sam Jan w domu
Jan miał zostań sam w domu o 12.Więc został sam, potem poszedł na dwór , a na tym jak dworze znalazł psa. Więc podszedł do tego psa, a pies go ugryzł.Nie miał telefonu. Jan mówi - Ał, ał boli mnie.Poszedł do domu żeby sobaczyć ranę.A rodzice Jana mieli wrócić o 14. Więc znalazł w szawcę klucze do furtki, a rodzice mówili może wziąć klucze i pójść do sąsiadki.Więc Jan poszedł do sąsiadki, zadzwonił do furtki i odtworzył furtkę. A sąsiadka mu zaopatrzyła rękę. I pojechali do szpitala, a sąsiadka zadzwoniła do jego rodziców. A rodzice od razu przyjechali.Po tym wszystkim Jan dostał telefon i było wszystko dobrze od tej chwili.
Komentarze (10)
To samo co poprzednio. Nie ma pomysłu, nie ma wykonania, nie ma sensu, jest gówno i wodorosty. 1
Czm wodorosty? XD
Grubas do rymu, którego nie ma
Pan Buczybór To ty jesteś aż tak zajebisty, że tworzysz wiersze wolne w komach? XD
Grubas Żebyś wiedział
Ale jest też chęć pisania, a to wydaje mi się najważniejsze. Popracuj a będzie dobrze:D
Pisz opowiadanie tak, jakbyś opowiadała o tym zdarzeniu koleżance. Postaraj się nie zaczynać większości zdań od ,,A''. Pisz, trening czyni mistrza :)
Karolka, to ohydny troll- przeczytaj pierwszy tekst - 10 latka nie wie raczej o mauzoleum Lenina... :)
Kurna, chyba, że wie... Ja w tym wieku nie wiedziałem.
Odtworzyć to możesz filmik na yt ze słownikiem orto, bo wątpię, że posiadasz, a zaopatrzyć to ty się możesz w dodatkowe zwoje mózgowe. 1
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania