Sam nie wiem

Za trzy dni wracam,

Czeka na mnie laska, która uwielbia pouczać.

 

Żegnaj Krynico, niejeden śpiewał to przez łzy.

Ja też, kiedyś, dawno temu. Nie pamiętam.

Został ból biodra, nadwaga i marzenie by młodość wróciła.

 

Gdynia pewnie przywita mnie krzykiem mew,

szumem morza i zapachem alg. Nieważne staną się wspomnienia.

Co tak naprawdę wywożę z uzdrowiska? Pewność, że żyję,

czy nadzieję na jutro?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sygnatura 26.09.2021
    Powiało bryzą...
    Życiowe dylematy.
    Czasami mniej znaczy więcej ;-)
    Pozdrawiam.
  • Cicho_sza 26.09.2021
    Gdy kończy się coś miłego, zawsze ciężko wracać do szarej rzeczywistości.. no taki lajf, niestety.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania